Pracownicy w moim zakładzie niechętnie poddają się badaniom lekarskim. Tłumaczą, że są one im niepotrzebne, bo czują się zdrowi i w pełni sił. W związku tym zdarzają się sytuacje, gdy przynoszą zaświadczenie od lekarza medycyny pracy po wielu miesiącach od otrzymania skierowania wypisanego przez kadrową. Dlatego mam pytanie, czy umowa o pracę bez przeprowadzonych badań jest ważna? Czy brak badań nie spowoduje, że ZUS uzna zatrudnienie za niepracownicze? Czy pracownik w ramach przeprowadzonych badań musi poinformować lekarza o chorobie, na którą się leczy? – pyta czytelnik.