Córka nie musi nic robić, by rodzic miał koszty
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zgodził się na rozliczenie w kosztach PIT wynagrodzenia córki, która jest pełnomocnikiem firmy rodziców. Doradcy podatkowi zacierają ręce, bo okazało się, że fiskusowi nie przeszkadza, że to wynagrodzenie jest za nicnierobienie. Z wniosku o interpretację wynika bowiem, że córka nie wykonuje na razie żadnych czynności, a jedynie „jest cały czas w gotowości do pełnienia swojej funkcji”. Czyli dostaje co miesiąc wynagrodzenie za tę gotowość. Rodzice chcą je zaliczyć do kosztów, ponieważ „zabezpiecza źródło przychodów”.
Czy zyski rodzica nie zostaną jednak zjedzone przez podatek PIT od dziecka? Nie, jeśli zmieści się w kwocie wolnej, która wynosi 30 tys. zł dochodu rocznie. Jeśli więc przedsiębiorca ustali dziecku 5 tys. zł pensji na pięć miesięcy, to tego limitu nie przekroczy. Jeśli na dziesięć miesięcy, to przekroczy, ale podatek wyniesie tylko 12 proc. i cała operacja nadal więc będzie się opłacać.
Kolejna dobra wiadomość jest taka, że od wynagrodzenia pełnomocnika nie trzeba odprowadzać składek ZUS.
Jak zarabiać na wynajmie mieszkań i nie płacić podatku po ich sprzedaży
Przedsiębiorca zajmujący się wynajmem nieruchomości od marca 2018 r. dwa miesiące po założeniu firmy dostał w darowiźnie 14 mieszkań. Wprowadził je do ewidencji środków trwałych i wykorzystuje w działalności. Posiada też inne lokale. Kilka mieszań, zarówno z majątku firmowego, jak i prywatnego, sprzedał. I chce zrobić to samo z kilkoma innymi. Jak twierdzi, wszystkie transakcje są dokonywane poza działalnością gospodarczą, więc nie powinny być rozliczane w firmie.