Aby mobilizować załogę do osiągania jak najwyższej jakości oraz wydajności pracy, firmy wprowadzają premie. To uzupełniający i dodatkowy element płacy. Często to jednak składnik istotny, zwłaszcza gdy jej wysokość jest znaczna lub gdy ma charakter stały, a wynagrodzenie zasadnicze pracownika jest niskie.
Kodeks pracy wprost nie reguluje prawa załogi do premii. Najczęściej wynika ono z wewnętrznych przepisów płacowych funkcjonujących u pracodawcy.
W praktyce wytworzyły się dwa zasadnicze rodzaje premii: regulaminowa i uznaniowa. Obie nazwy funkcjonują także w doktrynie i orzecznictwie. Decydujące znaczenie ma jednak faktyczny charakter prawny wynikający z treści umowy stron lub z przepisów płacowych, a nie nazwa tego składnika.
Premia regulaminowa charakteryzuje się tym, że jej zasady określają przepisy płacowe w sposób skonkretyzowany i obiektywny, a przez to pozwalający ustalić, w jakich przypadkach i w jakiej wysokości firma musi ją wypłacić. Zasady przyznawania tej gratyfikacji zwykle określa regulamin premiowania. Przy czym nie muszą być one szczególnie rozbudowane i skomplikowane.
Nazwa mniej ważna
Wprowadzenie warunku nienagannej pracy lub wykonania niezbędnych zadań nie oznacza, że świadczenie ma charakter nagrody. Spełnienie również takich warunków może być zweryfikowane, a to oznacza, że uzależnione od nich świadczenie ma charakter premii. Tak wyjaśniał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 29 kwietnia 2005 r. (II PK 11/05). Nawet więc spełnienie takich warunków uzasadni prawo do otrzymania premii. Regulamin może też przewidywać okoliczności, gdy pracownik będzie pozbawiony premii, np. za miesiąc, w którym miał nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy, spóźnił się do niej, dopuścił się kradzieży mienia firmy lub pił alkohol w zakładzie.