Wynika tak z art. 3 ust. 1 ustawy z 4 marca 1996 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (DzU z 1996 r. nr 70, poz. 335 ze zm.). Jeśli we właściwym czasie (w dużych firmach do końca 2007 r.) szef poinformował załogę, że nie będzie tworzył funduszu socjalnego, to nie musi już wypłacać żadnych świadczeń urlopowych (oczywiście nie mówimy tu o ekwiwalencie za niewykorzystany urlop).
Inaczej jest w firmach, które 1 stycznia 2008 r. zatrudniały mniej niż 20 osób w przeliczeniu na pełne etaty. Mogą one tworzyć fundusz lub – w zamian – wypłacać świadczenia urlopowe. Wolno im też zrezygnować z jednego i drugiego, ale wtedy powinny były do 31 stycznia 2008 r. zawiadomić o tym załogę. Część firm nie rezygnuje jednak ze świadczeń urlopowych i wypłaca je – zgodnie z przepisami – raz w roku tym pracownikom, którzy korzystają z urlopu wypoczynkowego w wymiarze co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych. Trzeba tylko pamiętać, by od uiszczanych świadczeń potrącić zaliczkę na podatek. Nie odliczamy natomiast składek ZUS i na ubezpieczenia zdrowotne. Potwierdza to § 2 pkt 1 ppkt 21 rozporządzenia ministra pracy z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106). Składki trzeba odprowadzić tylko wtedy, gdy kwota świadczenia urlopowego jest wyższa niż równowartość odpisu na fundusz socjalny, czyli na zatrudnionego w normalnych warunkach w tym roku od 906,61 zł .
W firmie Omega pracownicy, którzy skorzystają z co najmniej 14-dniowego urlopu wypoczynkowego, dostają w 2008 r. świadczenie urlopowe w wysokości 900 zł, czyli po potrąceniu zaliczki na podatek 729 zł. Wynika to z następujących wyliczeń:
- podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne 0 zł
- podstawa wymiaru składki zdrowotnej 0 zł
- przychód do opodatkowania 900 zł