Przypomnijmy pokrótce genezę problemu, o którym wielokrotnie pisaliśmy na łamach DF.
Według organów podatkowych i Ministerstwa Finansów, które 30 grudnia 2004 r. wydało w tej sprawie urzędową interpretację przepisów w trybie art. 14 ordynacji podatkowej (PP3-812-1222/2004/AP/4026), premie pieniężne wypłacane przez sprzedawcę nabywcy towaru mogą mieć dwojaki charakter:
- rabatu, obniżającego cenę towaru i tym samym zmniejszającego obrót u sprzedawcy - jeżeli odnoszą się do konkretnej dostawy (co wynika np. z wystawionej przez udzielającego premii faktury korygującej), albo
- wynagrodzenia za świadczenie usług przez nabywcę towaru - gdy nie odnoszą się do konkretnej dostawy, a zostały przyznane np. z tytułu zrealizowania przez podatnika w danym okresie zakupów o określonej wartości.
Skąd takie rozróżnienie? Otóż MF kierowało się definicją usług z art. 8 ust. 1 ustawy o VAT, zgodnie z którą za usługę można uznać każde świadczenie, które nie stanowi dostawy towarów. Usługa wykonana przez nabywcę towarów miałaby polegać na zrealizowaniu przez niego określonej (np. w umowie między kontrahentami) ilości zakupów. Ponieważ kupujący zobowiązuje się do pewnego zachowania, w zamian za co uzyskuje korzyść w postaci premii (przyznawanej np. po zakończeniu kwartału czy roku bez odniesienia do konkretnej dostawy), to tym samym świadczy na rzecz sprzedawcy usługę za wynagrodzeniem. Otrzymujący premię powinien więc udokumentować ją fakturą VAT i naliczyć podatek od takiej usługi, który zwiększa u niego kwotę VAT należnego (zamiast jak przy rabacie pomniejszyć VAT naliczony).