Pełnienie funkcji nadzorczej bez gratyfikacji nie jest nieodpłatnym świadczeniem. To korzystne dla firm stanowisko potwierdziła Izba Skarbowa w Łodzi.
Z wnioskiem o interpretację wystąpiła spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Członkowie jej rady nadzorczej pełnią swoje funkcje nieodpłatnie. Zgromadzenie wspólników nie podjęło uchwały w sprawie przyznania im wynagrodzenia.
Czy z tego powodu spółka uzyskuje przychód z nieodpłatnego świadczenia? Jej zdaniem taki przychód nie powstaje. W związku z czynnościami nadzoru wykonywanymi przez członka rady po stronie spółki nie dochodzi bowiem do przyrostu majątku.
Jak argumentowała spółka? Powołała się na art. 219 i 220 kodeksu spółek handlowych, z których wynika, że rada nadzorcza sprawuje stały nadzór nad spółką we wszystkich dziedzinach jej działalności. Jak podkreślono we wniosku, są to wyłącznie czynności kontrolne wykonywane w imieniu wspólników. Nie przynoszą one żadnych przychodów, ponieważ w ich wyniku nie zwiększa się majątek spółki.
Co na to fiskus? Przypomniał, że przychodem firmy są także otrzymane nieodpłatne świadczenia.