[b]Czy pełnienie za darmo funkcji członka rady nadzorczej może skutkować tym, że organy podatkowe rozpoznają przychód w postaci nieodpłatnego świadczenia dla spółki (na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3EC0892953EAF58605FEE453B6E7CBF6?id=115893]ustawy o CIT[/link])?[/b]
W spółce akcyjnej rada nadzorcza jest obligatoryjnym organem, w przeciwieństwie do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W tej drugiej jest to organ dobrowolny, którego powołanie zależy od decyzji wspólników.
Członkowi rady nadzorczej może zostać przyznane wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji. Wynagrodzenie to, co do zasady określa wówczas statut lub uchwała walnego zgromadzenia. Kwestię tę reguluje art. 392 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0878F97C9B855869DA1A3F9BAD45E3AB?id=133014]kodeksu spółek handlowych[/link].
Warto jednak dodać, że dotyczy on spółki akcyjnej. Gdy chodzi o spółki z o.o. ustawodawca nie uregulował wprost procedury przyznawania wynagrodzenia, jednak wydaje się, że na zasadzie analogii można stosować przywołany wyżej przepis. Jeśli wynagrodzenie to nie zostanie określone, po stronie spółki może powstać ryzyko przypisania jej przychodu z nieodpłatnie otrzymanych świadczeń.
Gdyby członkiem rady nadzorczej na podstawie powołania był jej akcjonariusz, to moim zdaniem spółka nie uzyska nieodpłatnego świadczenia gdyż wynagrodzeniem (pośrednim) jest wówczas dla niego dywidenda [b](tak wynika też z pisma Ministerstwa Finansów z 4 kwietnia 2002 r., PB4/AK-031-23/02). [/b]