Jeszcze nie tak dawno zasady komunikacji z urzędem (np. skarbowym) były nieskomplikowane i znane każdemu. Gdy urząd chciał się skontaktować z obywatelem (podatnikiem), jedynym oficjalnym kanałem był list polecony: najpierw wizyta listonosza albo żółte awizo w skrzynce, później wyprawa na pocztę, następnie pokwitowanie odbioru listu, a potem już można było zapoznać się z treścią papierowego pisma. Te reguły znał każdy, bez względu na wiek czy stopień obycia z technologią. System wymagał jednak od obywatela czasu i dostosowania się do godzin otwarcia placówek pocztowych.
Dziś ten tradycyjny model kontaktów z urzędem spotykamy coraz rzadziej. Weszliśmy w erę cyfrowej administracji, w której papierowe listy i żółte zwrotki odchodzą do lamusa, a w ich miejscu pojawiły się różne e-usługi, portale i specjalne skrzynki odbiorcze. Mamy zatem: Profil Zaufany, mObywatela, e-Urząd Skarbowy, ePUAP, e-Doręczenia, systemy do wysyłania deklaracji, e-mail... Dla osób, które przez lata przyzwyczajone były do jednej formy kontaktu, ten wybór i wielość systemów może sprawiać wrażenie chaosu, w którym łatwo się zgubić.
Czytaj więcej:
Przedsiębiorcy mają do dyspozycji kilka kanałów komunikacji z fiskusem. W praktyce każde z tych rozwiązań ma wady i zalety, a błędny wybór może mie...
Pro
W dzisiejszym dodatku omawiamy zmiany, jakie nastąpiły w sposobie kontaktowania się z urzędem (E-Doręczenia, e-Urząd czy poczta: nowa mapa komunikacji z urzędami). Piszemy do czego służą poszczególne kanały komunikacji i że skutkiem błędnego wyboru może być np. przeoczenie pisma z urzędu i upłynięcie wyznaczonych terminów, a nawet odebranie urzędowej korespondencji przez osoby nieuprawnione. Chaos dotyczący doręczeń jest ogromny, a niezapanowanie nad nim może mieć poważne konsekwencje.
Zapraszam do lektury Tygodnika Podatników.
Czytaj więcej:
Fiskus mógł wysyłać profesjonaliście decyzję klienta także na założone przez niego konto na e-Urzędzie Skarbowym, ale nie miał prawa z automatu sto...
Pro
To nie podpis urzędnika, lecz prawidłowe doręczenie przesądza o tym, czy decyzja administracyjna w ogóle istnieje w sensie prawnym.
Pro