Pracownik uległ wypadkowi, po którym przez kilka miesięcy nie było go w firmie. Po powrocie skierowaliśmy go na lekarskie badania kontrolne. Wykazały one brak możliwości wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku. Nie mamy gdzie przenieść tej osoby. Czy możemy wypowiedzieć jej umowę na czas nieokreślony? Czy takie wymówienie oznacza konieczność wypłaty odprawy pieniężnej? – pyta czytelnik.
Pracodawca nie może dopuścić do pracy etatowca bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku (art. 229 § 4 kodeksu pracy). Gdy zatrudniony był niezdolny do pracy ponad 30 dni, trzeba go skierować na kontrolne badania lekarskie (art. 229 § 2 k.p.).
Uzyskanie w ich wyniku zaświadczenia potwierdzającego brak przeciwwskazań do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku to warunek dopuszczenia do pracy po chorobie. Gdy lekarz wskazał, że ta osoba nie może robić tego, co do tej pory, pracodawcy nie wolno jej nadal zatrudniać na tym stanowisku.
Zarówno pracodawca, jak i pracownik mogą jednak wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania. Mają na to siedem dni od wydania zaświadczenia lekarskiego (§ 5 ust. 1 rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej z 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy (DzU nr 69, poz. 332 ze zm.).
Jeżeli stwierdzona orzeczeniem medycznym niezdolność do dotychczasowej pracy wystąpiła wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, pracodawca musi przenieść pracownika do innej, odpowiedniej pracy. Obowiązek taki istnieje, gdy etatowiec nie został jednocześnie uznany za niezdolnego do pracy w rozumieniu przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (art. 231 k.p.). Gdy takie przeniesienie spowoduje obniżenie wynagrodzenia, podwładnemu przysługuje dodatek wyrównawczy przez nie dłużej niż sześć miesięcy.
Wymóg przeniesienia do innej pracy nie dotyczy jednak skutków innych zdarzeń niż wypadki przy pracy czy choroby zawodowe.
Jeśli szef nie dysponuje stanowiskiem, na które można byłoby przesadzić etatowca, może wypowiedzieć mu pracę, uzasadniając to opinią lekarza. Tak też uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 16 grudnia 1999 r. (I PKN 469/99). Stwierdził, że przeciwwskazanie lekarskie do wykonywania choćby jednego obowiązku należącego do zakresu czynności na zajmowanym stanowisku uzasadnia wypowiedzenie.
Przy jednostkowym (indywidualnym) zwolnieniu odprawa pieniężna przysługuje wtedy, gdy łącznie spełnione są następujące warunki:
- pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników (tylko do nich odnosi się ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, DzU nr 90, poz. 844 ze zm., dalej ustawa o zwolnieniach grupowych), która w pewnych sytuacjach nakazuje wypłacić odprawy,
- wyłącznymi przyczynami wymówienia są te niedotyczące załogi.
Przyczyny niedotyczące personelu to przesłanki leżące całkowicie poza osobą pracownika, poza wykonywaniem przez niego pracy, przestrzeganiem przez tę osobę dyscypliny i porządku pracy, oderwane od psychofizycznych uwarunkowań etatowca.
Pogorszenie się stanu zdrowia i skutkujący tym brak możliwości dalszego wykonywania pracy nie jest oczywiście zawiniony przez podwładnego, ale nie leży także poza nim. Tym uzasadnione wypowiedzenie nie będzie zatem oznaczało konieczności wypłaty odprawy (chyba że przepisy wewnątrzzakładowe przyznają ją w szerszym zakresie niż ustawa o zwolnieniach grupowych).