W regulaminie pracy wskazaliśmy prawo pracowników do 20-minutowej przerwy. Czy ma dokładnie określać, kiedy się ona zaczyna i kończy, czy wybór można pozostawić etatowcom? – pyta czytelnik.
W wewnętrznych przepisach prawa pracy szef może dokładnie określić czas rozpoczęcia i zakończenia przerwy dla wszystkich, np. od 11 do 11.15, ale nie ma takiego obowiązku. Ponadto nie musi ustalać jednej przerwy dla ogółu, gdyż znacznie utrudni to funkcjonowanie zakładu. Wolno mu więc określić kilka pauz dla różnych grup zatrudnionych.
Pracodawca nie może narzucać załodze sposobu wykorzystania przerwy. To podwładny decyduje, w jaki sposób spożytkuje czas przeznaczony ?na regenerację. Szef ma jednak prawo zakazać opuszczania terenu zakładu w czasie przerwy. Jeśli chciałby wyciągać konsekwencje wobec tych, którzy nie respektują takiej regulacji, ten zakaz powinien się znaleźć w regulaminie pracy.
Jakie zasady
Na podstawie art. 128 § 1 k.p. czasem pracy jest czas, ?w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy ?w zakładzie lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Do czasu pracy wliczone są przerwy w pracy wskazane w przepisach, podczas których podwładny nie wykonuje obowiązków. Ponadto w czasie przerwy zatrudnieni nie pozostają w dyspozycji pracodawcy.
Na mocy art. 134 k.p., jeżeli dobowy wymiar czasu pracy etatowca wynosi co najmniej sześć godzin, ma on prawo do przerwy trwającej co najmniej 15 minut, wliczanej do czasu pracy. To podstawowa pauza przysługująca każdemu pracownikowi (tzw. śniadaniowa). Może z niej korzystać, ale nie jest to jego obowiązek. Przyjmuje się, że jest to pauza na posiłek i odpoczynek.