Tak obliczona kwota stanowi wynagrodzenie za część miesiąca przepracowanego według dotychczasowego wymiaru.
Następnie takie same zasady odpowiednio stosuje się do obliczenia wynagrodzenia za drugą część miesiąca, w trakcie której podwładny świadczył obowiązki w innym wymiarze czasu pracy. Na koniec zaś sumuje się te kwoty, które razem stanowią wynagrodzenie za cały miesiąc.
Stosując metodę PIP, nie unikniemy jednak podwójnego obliczania wynagrodzenia (tj. sprzed i po zmianie), choć rachunków jest mniej.
Przykład 3
Obliczając pensję pracownika z przykładu 2 według metody PIP, należałoby zatem:
- 3500 zł ÷ 160 godz. (wymiar czasu pracy dla pełnego etatu) = 21,88 zł (stawka za 1 godzinę pracy na pełnym etacie) × 104 godziny (przepracowane od 1 do 19 czerwca) = 2275,52 zł,
- 1750 zł ÷ 80 godz. (wymiar czasu pracy dla 1/2 etatu) = 21,88 zł (stawka za 1 godzinę pracy na pół etatu) × 28 godz. (przepracowanych od 20 do 30 czerwca na 1/2 etatu) = 612,64 zł.
Na koniec dodaje się obie części, aby uzyskać pensję za czerwiec 2013 r. w łącznej wysokości 2888,16 zł (tj. 2275,52 zł + 612,64 zł).
Porównując wyniki uzyskane przy zastosowaniu obu metod, otrzymujemy bardzo zbliżony rezultat, gdyż różnica wynosi jedynie 1,20 zł (tj. 2888,16 zł – 2886,96 zł).
Trudniej z niepełnoetatowcem
Jeszcze bardziej skomplikowane są obliczenia dla niepełnoetatowego pracownika, gdyż przepisy nie regulują w ogóle sposobu ustalania obowiązującego go wymiaru czasu pracy. Liczbę godzin przypadających do przepracowania przez taką osobę określa się, mnożąc wymiar czasu pracy zatrudnionego na pełny etat przez ułamek etatu, na który zaangażowany jest niepełnoetatowiec. Uzyskany w ten sposób wymiar czasu pracy niepełnoetatowca jest proporcjonalny do wielkości jego etatu.
Przykład 4
Pracownik zatrudniony na pół etatu dostaje 2200 zł wynagrodzenia. Od 20 czerwca br. pracodawca zaproponował mu podwyższenie wymiaru etatu do 3/4 oraz proporcjonalny wzrost pensji do 3300 zł. Ponieważ wymiar czasu pracy w czerwcu wynosi 160 godzin dla pełnego etatu, należy go obniżyć odpowiednio do wymiaru zatrudnienia pracownika. W związku z tym dla 1/2 etatu wymiar w czerwcu wynosi 80 godzin, a dla 3/4 etatu odpowiednio 120 godzin. Podwładny pracuje w podstawowym systemie od poniedziałku do piątku, po 4 godziny dziennie, a od 20 czerwca po 6 godzin. Ustalając jego wynagrodzenie za czerwiec, należy:
- 2200 zł ÷ 80 godz. = 27,50 zł × 52 godz. (liczba godzin przepracowanych od 1 do 19 czerwca, tj. 13 dni pracy po 4 godz.) = 1430 zł,
- 3300 zł ÷ 120 godz. = 27,50 zł × 42 godz. (liczba godzin przepracowanych od 20 do 30 czerwca, tj. 7 dni pracy po 6 godz.) = 1155 zł.
Po zsumowaniu obu części pracownik otrzyma w czerwcu 2585 zł pensji (1430 zł + 1155 zł).
Prawidłowość takiego przeliczania potwierdził też resort pracy. W stanowisku z 3 grudnia 2009 r. w sprawie wyliczenia wynagrodzenia niepełnoetatowca uznał, że zasady obliczania pensji za część miesiąca, określone w rozporządzeniu o ustalaniu wynagrodzenia, są uniwersalne i stosuje się je niezależnie od wymiaru etatu, w którym zatrudniony jest pracownik.
Uwaga! Zdaniem MPiPS dla ustalenia wysokości przysługującego pracownikowi wynagrodzenia za pracę nie ma znaczenia nawet rozkład jego czasu pracy. Istotna jest jedynie liczba godzin do przepracowania, która powinna być ustalona przy zastosowaniu kodeksowych przepisów o czasie pracy, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy podwładnego określonego w umowie o pracę. W tym zakresie zatem resort ma pogląd sprzeczny z interpretacją PIP, która odwołuje się do godzin faktycznie przepracowanych przez podwładnego.
Autorka jest byłym inspektorem pracy, aktualnie wspólnikiem w firmie Pogotowie Kadrowe sp.j.
Analogia przy zmianie poborów
Do modyfikacji pensji może dojść również bez zmiany pozostałych warunków zatrudnienia, w tym wymiaru etatu. Dopuszczalne są zarówno podwyżki jak i cięcia płacy, niezwiązane ze zmianą czasu pracy. Na szczęście zazwyczaj takie modyfikacje obowiązują od pierwszego dnia miesiąca i wówczas nie trzeba przeprowadzać żmudnych obliczeń. Jeśli jednak taka zmiana następuje w trakcie miesiąca, to znów próżno szukać rozwiązania w powszechnych przepisach. Co gorsza, na ten temat nie wypowiedziały się również urzędy, których stanowiska czy interpretacje mogłyby wskazywać prawidłowy kierunek postępowania. Mimo licznych wątpliwości powszechnie stosuje się tu także § 12 rozporządzenia o wynagrodzeniu, a w konsekwencji też przedstawione metody liczenia. Zatem tak jak pokazano w przykładach, wynagrodzenie pracownika należy obliczać w dwóch częściach, tj. za okres sprzed i po zmianie, a następnie je zsumować.