Na żądanie tylko 4 dni
Trzeba jednak zaznaczyć, że termin udzielenia urlopu wypoczynkowego co do zasady wymaga porozumienia między pracownikiem a pracodawcą. Jak czytamy w kodeksie pracy (art. 163 § 1 k.p.) urlopy wypoczynkowe powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów, który ustala szefostwo biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Pracownik nie zawsze może liczyć na to, że pracodawca zgodzi się na urlop w wybranym terminie. A bez takiej zgody urlopu rozpocząć nie można.
Są tylko dwie okoliczności, które wyłączają konieczność porozumienia z szefem w kwestii terminu urlopu wypoczynkowego: gdy wniosek dotyczy urlopu udzielanego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim lub tacierzyńskim oraz gdy pracownik wnioskuje o urlop na żądanie. W tych przypadkach pracodawca ma obowiązek udzielić urlopu, choć nie był on wcześniej zaplanowany i uzgodniony.
Urlop na żądanie to nie jakiś dodatkowy urlop, lecz 4 dni wchodzące w skład urlopu wypoczynkowego przysługującego pracownikowi w danym roku kalendarzowym. Urlop na żądanie można wykorzystać właśnie wtedy, gdy pracownik nie planował urlopu w danym terminie, ale okazało się, że jest mu on potrzebny. Jeśli jednak pracownik nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego, to nie dostanie również urlopu na żądanie.
Te 4 dni mogą być wykorzystane jednorazowo, jeden po drugim albo oddzielnie, w zależności od potrzeb pracownika. Nie przechodzą one na następny rok kalendarzowy: od 1 stycznia pracownik znowu będzie miał tylko 4 dni urlopu na żądanie, mimo że niewykorzystany urlop wypoczynkowy przejdzie na kolejny rok.
Wymiar urlopu na żądanie jest równy dla wszystkich pracowników, niezależnie od stażu pracy i przysługującego wymiaru urlopu wypoczynkowego, jeśli tylko mieści się w tym wymiarze. To znaczy, że czterech dni urlopu może żądać nawet ten pracownik, który w chwili składania wniosku ma prawo tylko 4 dni urlopu wypoczynkowego. Jeśli pracuje krótko i nabył prawo do mniej niż 4 dni urlopu wypoczynkowego, to może liczyć również na mniej niż 4 dni urlopu na żądanie.
Za pracę niedzielę musi być wolne
Co jeszcze pracownik pracujący w soboty i niedziele powinien wiedzieć? To, że w zamian za pracę w niedzielę ma prawo do innego dnia wolnego od pracy. Pracodawca powinien go udzielić w ciągu sześciu dni kalendarzowych poprzedzających lub następujących po przepracowanej niedzieli, ale nie później niż do końca okresu rozliczeniowego. Jeśli w tym terminie pracownik nie dostanie wolnego, szef musi mu zapłacić dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w niedzielę (art. 151