Na przełomie roku można się też pokusić o podobny manewr jak w grudniu 2012 r., włączając w to także wcześniejszy weekend. Potrzebnych więc będzie pięć dni wakacji, aby poza pracą spędzić niemal dwa tygodnie – od 21 grudnia 2013 r. do 1 stycznia 2014 r.
Rachunki przy wymiarze
Co do zasady czas pracy w podstawowym systemie czasu pracy nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym czterech miesięcy. Tak stanowi art. 129 § 1 k.p.
Na tej podstawie ustala się liczbę godzin do przepracowania przez pracownika w danym okresie rozliczeniowym. Jest to tzw. wymiar czasu pracy. Zgodnie z art. 130 § 1 k.p. obowiązujący personel wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym oblicza się w następujący sposób:
1) mnożąc 40 godzin przez liczbę tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, następnie
2) dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn ośmiu godzin i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku, a następnie
3) odejmując od otrzymanej liczby godzin iloczyn ośmiu godzin i liczby świąt przypadających w innym dniu niż niedziela (w tej liczbie uwzględnia się święta przypadające na dni wolne od pracy, wynikające z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy).
Nie zawsze sobota
Dni wolne od pracy z racji zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy (tzw. wolne soboty) pracodawca ustala samodzielnie w zależności od potrzeb prowadzonej działalności. Najczęściej są to soboty. Nie ma jednak przeszkód, aby szef wskazał bez obowiązków służbowych inne dni tygodnia (oczywiście poza niedzielą). Przykładowo w placówkach kultury wolny jest często poniedziałek.
Co więcej, pracodawca może grupować dni wolne wynikające z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy w niektórych tygodniach okresu rozliczeniowego, a w innych tygodniach tego okresu nie wyznaczać ich w ogóle. Ważne jest to, aby przeciętnie na każdy tydzień okresu rozliczeniowego – poza niedzielą – przypadał jeden dzień wolny od pracy (art. 129 § 1 k.p.).
Pracodawca ma więc dużą swobodę w określaniu dni bez zajęć wynikających z respektowania zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Jednak w 2013 r. zakres tej swobody w porównaniu z rokiem poprzednim zmniejszy się, ponieważ szef, choć będzie mógł wyznaczać takie dni wolne również na święta przypadające na inne dni niż niedziela, to musi pamiętać o obowiązku „oddawania” wolnego za święto przypadające w tzw. wolną sobotę.
Kiedy rozliczenie
Wymiar czasu pracy oblicza się dla poszczególnych okresów rozliczeniowych. Kodeks pracy nie wprowadza sztywnych okresów rozliczeniowych. O ich długości decyduje pracodawca, biorąc pod uwagę to, na co maksymalnie zezwala ustawa. Decyzja szefa w tym zakresie powinna być utrwalona w regulaminie pracy.
Sposób ustalenia wymiaru czasu pracy zależy od tego, czy w miesiącu występują święta przypadające w inne dni niż niedziela oraz czy wypadają one na dzień wolny od pracy z tytułu zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.
Przy ustalaniu wymiaru czasu pracy ważne jest też to, że dla celów rozliczania czasu pracy przez tydzień rozumieć należy siedem kolejnych dni kalendarzowych, przypadających od pierwszego dnia danego okresu rozliczeniowego (art. 128 § 3 k.p.). Przykładowo pierwszy tydzień w styczniu 2013 r. rozpocznie się 1 stycznia we wtorek, a skończy 7 stycznia w poniedziałek. Natomiast pierwszy tydzień w sierpniu rozpoczyna się pierwszego dnia tego miesiąca w czwartek, natomiast skończy się 7 sierpnia w środę.
Wymiar czasu pracy w poszczególnych miesiącach wskazuje, ile dni i godzin podwładny powinien w tym okresie przepracować. Graficznym planem wyznaczonych zatrudnionemu godzin pracy jest tzw. harmonogram czasu pracy. Jeśli w takim grafiku konkretnej osoby szef przewidzi więcej godzin aktywności, niż wymiar ustalony zgodnie z kodeksem pracy, oznaczać to będzie planowanie godzin nadliczbowych. A to jest niedopuszczalne.
Jeśli natomiast harmonogram wskazuje mniej godzin pracy, niż wynika z ustalonego wymiaru, jest to planowanie przestoju, na co także nie zezwalają przepisy kodeksu pracy.
Tradycyjnie przedstawiamy obliczenia wymiaru czasu pracy w 2013 r. Rozpoczynamy je od miesięcznych okresów rozliczeniowych (przy założeniu, że dni wolne od pracy z tytułu zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy wyznaczono na soboty).
Na kilka miesięcy
Wielu pracodawców stosuje dłuższe okresy rozliczeniowe. Prawdopodobnie jeszcze w pierwszej połowie 2013 r. ziści się powracający postulat uelastycznienia czasu pracy i powszechnego wydłużenia okresu rozliczeniowego do 12 miesięcy. W połowie grudnia resort pracy przygotował odpowiedni projekt nowelizacji kodeksu pracy. Obecnie tak długiego rozliczenia mogą używać jedynie nieliczni, gdy jest to uzasadnione nietypowymi warunkami organizacyjnymi lub technicznymi (art. 129 § 1 k.p.).
Na razie najdłuższy kodeksowy okres rozliczeniowy opiewa na sześć miesiecy. Wolno go stosować w rolnictwie i hodowli, a także przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób.
Znacznie częściej występują te trzy- i czteromiesięczne. Wydłużenie tego ostatniego do takiego zakresu jest dopuszczalne przy pracach uzależnionych od pory roku lub warunków atmosferycznych (art. 135 § 3 k.p.).
Obok przedstawiamy też obliczenia dla kwartalnego i czteromiesięcznego okresu rozliczeniowego. Przyjęliśmy przy nich założenie, że dni wolne od pracy z racji przeciętnie pięciodniowego tygodnia zadań przypadają w soboty.