Pracodawcy ponoszą ogromne koszty zlecania obowiązkowych badań wstępnych, okresowych i kontrolnych, nawet w przypadkach, gdy charakter pracy tego nie wymaga – uważają posłowie z Ruchu Palikota.
Przygotowali oni projekt nowelizacji Kodeksu pracy, znoszący obowiązek przeprowadzania takich badań w przypadku zawodów, w których nie występują zagrożenia dla zdrowia pracowników, bądź też niewymagających wysokiego poziomu zdrowia – np. telepraca, praca biurowa itp.
To – zdaniem autorów nowelizacji - w sposób znaczący zmniejszy wysokie koszty pracy ponoszone przez pracodawców, w przypadku których obciążające ich koszty badań nie znajdują racjonalnego uzasadnienia ze względu na bezpieczeństwo i higienę pracy.
Badania lekarskie to obowiązek
Art. 229 Kodeksu pracy nakłada na każdego pracodawcę obowiązek dopuszczania do pracy tylko tych pracowników (kandydatów na pracowników), którzy poddali się w odpowiednim czasie niezbędnym badaniom lekarskim. Z kolei, od każdego kandydata na pracownika przepis ten wymaga, aby przed rozpoczęciem pracy, poddał się on badaniom wstępnym.
Tymczasem jak wyliczają politycy Ruchu Palikota na koszty profilaktycznych badań lekarskich ponoszonych przez pracodawców składają się nie tylko koszty samych badań, ale także koszty przejazdów na te badania oraz koszty wynagrodzenia za pracę pracownika w czasie jego nieobecności w pracy, spowodowanej koniecznością ich przeprowadzenia.