W obecnych warunkach rynkowych, w których przedsiębiorcy coraz częściej zastanawiają się nad reorganizacją swojej działalności w celu m.in. zmniejszenia kosztów i zapewnienia jej większej efektywności, połączenia transgraniczne stają się coraz powszechniej stosowaną formą restrukturyzacji międzynarodowych grup kapitałowych. Forma ta jest dostępna nie tylko dla inwestorów zagranicznych, ale także dla polskich uczestników obrotu.
Ponad granicami
Połączenie transgraniczne, jak sama nazwa wskazuje, to takie, które odbywa się ponad granicami, obejmując spółki mające siedziby w dwóch lub więcej państwach, przy czym w obecnym stanie prawnym w grę wchodzą państwa członkowskie Unii Europejskiej oraz dodatkowo Norwegia, Islandia i Liechtenstein.
Otwarcie możliwości połączeń ponad granicami ma znaczenie m.in. z tego względu, iż obecnie na gruncie prawa polskiego nie jest możliwe proste przeniesienie siedziby spółki kapitałowej do innego kraju. Zgodnie z regulacjami kodeksu spółek handlowych uchwała wspólników o przeniesieniu siedziby spółki za granicę powoduje bowiem automatyczne otwarcie jej likwidacji.
Dla kogo
Połączenie transgraniczne nie jest jednak otwarte dla wszystkich form działalności gospodarczej. Polskie spółki, które mogą wziąć udział w połączeniu transgranicznym, to: spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna oraz spółka komandytowo-akcyjna. Ta ostatnia może być jedynie przejęta, nie może zaś być spółką przejmującą lub spółką nowo zawiązaną.
Jakie rodzaje i etapy
Spółki, które mają siedzibę w wyżej wskazanych krajach, mogą połączyć się w jedną poprzez przejęcie jednej spółki przez drugą albo poprzez zawiązanie zupełnie nowej spółki, na którą przejdą prawa i obowiązki wszystkich spółek łączących się.