Korzystanie przez wykonawcę z potencjału podmiotu trzeciego to najważniejszy problem orzeczniczy Krajowej Izby Odwoławczej w 2011 r.
– Kontrowersje budzi przede wszystkim to, czy taki zaproszony do współpracy podmiot musi wykonywać prace sam, czy wystarczy, że wypożyczy ludzi lub służy konsultacjami – mówi Małgorzata Stręciwilk, rzecznik prasowy KIO. Wymienia też kolejne wątpliwości, np. czy dzięki skorzystaniu z referencji takich firm w trybach wieloetapowych (np. negocjacji z ogłoszeniem) należą się podmiotowi startującemu w postępowaniu dodatkowe punkty.
Sporne dokumenty
Spory budzi także to, czy niepotwierdzenie dokumentami spełnienia obowiązków wobec np. ZUS, urzędów skarbowych czy niekaralności może skutkować wykluczeniem wykonawcy z postępowania.
– Jeżeli podmiot, z którego potencjału korzysta wykonawca, jest podwykonawcą, to zamawiający może zażądać dokumentów potwierdzających brak podstaw do wykluczenia – mówi Paweł Sendrowski, radca prawny, wspólnik w Wielkopolskiej Grupie Prawniczej. – Jeśli służy tylko konsultacjami, to nie ma obowiązku ich przedstawiać.
Wypaczony wynik
Część ekspertów zwraca uwagę, że art. 22 ust. 2b prawa zamówień publicznych służy teraz w praktyce do handlu referencjami. Bywa też tak, że blokuje innych wykonawców w przetargach i wypacza ich wyniki.