Zgodnie z art. 411 § 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0878F97C9B855869DA1A3F9BAD45E3AB?id=133014]kodeksu spółek handlowych[/link] akcjonariusze mogą ograniczyć prawo głosu podmiotów reprezentujących co najmniej 1/10 ogółu głosów w spółce.
To radykalne, ale dopuszczalne odstępstwo od zasady władzy większości kapitałowej w nomenklaturze anglojęzycznej nosi miano voting cap. Już art. 404 zd. 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=50B8E6F6494933F4B816E9510B9B7D52?id=70998]kodeksu handlowego z 1934 r.[/link] przewidywał możliwość ograniczenia prawa głosu akcjonariuszy dysponujących „większą ilością akcji”.
Obowiązujący art. 411 § 3 k.s.h. bardziej precyzyjnie zezwala na wprowadzenie ograniczenia prawa głosu akcjonariuszy, którzy dysponują powyżej 1/10 ogółu głosów w spółce akcyjnej.
K.s.h. dopuszcza także inne wyjątki od zasady, że jedna akcja daje prawo do jednego głosu na walnym zgromadzeniu. Dla przykładu art. 353 § 3 k.s.h. zezwala na wyłączenie prawa głosu w stosunku do akcji uprzywilejowanych w zakresie dywidendy (tzw. akcje nieme). Z kolei art. 351 § 1 zd. 1 i art. 352 zd. 1 k.s.h. dopuszczają wydawanie akcjonariuszowi akcji uprzywilejowanych co do prawa głosu (maksymalnie jednak dwa głosy na jedną akcję).
[srodtytul]Czyje prawo można ograniczyć... [/srodtytul]