Przedsiębiorcy, którzy sprzedają towary lub usługi w kredycie kupieckim (czyli z odroczonym terminem płatności), nierzadko mają problemy z uzyskaniem zapłaty od odbiorcy. Problem ten może rozwiązać faktoring.
Po przesłaniu zestawienia faktur firmie faktoringowej klient otrzymuje zaliczkę na poczet należności. Zaliczka wynosi najczęściej 80 – 90 proc. wartości faktury brutto. Pozostała część jest wypłacana, gdy odbiorca przeleje pieniądze. Przedsiębiorca dostaje zatem gotówkę, którą może przeznaczyć na dowolny cel. Nie musi się martwić terminowością swojego kontrahenta, a ten korzysta z dłuższych terminów płatności.
[srodtytul]Nowości w ofertach[/srodtytul]
W zależności od tego, która strona transakcji bierze na siebie ryzyko niewypłacalności odbiorcy, faktoring występuje w wersji pełnej (właściwej, bez regresu) oraz niepełnej (niewłaściwej, z regresem). Ten ostatni rodzaj to finansowanie faktur przed terminem ich płatności bez przejęcia ryzyka niewypłacalności odbiorców. Ryzyko to pozostaje zatem po stronie klienta.
Faktoring pełny zyskuje na popularności w okresie gorszej koniunktury gospodarczej (w 2007 roku 71 proc. obrotów firm zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów stanowił faktoring niepełny), oznacza zaś finansowanie faktur przed terminem ich płatności wraz z przejęciem ryzyka niewypłacalności odbiorców. Klient ma więc gwarancję, że otrzyma zapłatę za sprzedane towary lub usługi.