Takimi szczególnie ważnymi dla pracodawcy informacjami jest np. wiedza zatrudnionego o danych składających się na znajomość rynku dystrybucji i zbytu. Potwierdził to [b]Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do orzeczenia z 24 października 2006 r. (II PK 39/06, OSNP 2007, z. 19 – 20, poz. 276)[/b]. Wiadomości te mieszczą się w katalogu informacji poufnych, stanowiących tajemnice pracodawcy, zabezpieczonych przed dostępem osób nieuprawnionych, mających pewną wartość dla pracodawcy, których ujawnienie mogłoby go narazić na szkodę. [b]Chodzi przy tym o realne udostępnienie pracownikowi i faktyczne skorzystanie przez niego z dostępu do takich informacji w trakcie zatrudnienia. Ocena szefa w tej materii nie podlega zmianie. Po zawarciu umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie może się on już powoływać na to, że zatrudniony nie miał dostępu do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.[/b] Zastrzegł tak [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 16 maja 2001 r. (I PKN 402/00, OSNAP 2003, z. 5, poz. 122)[/b]. Podobnie błąd pracodawcy co do tego, że pracownik miał dostęp do takich informacji, nie stanowi podstawy do uchylenia się od skutków prawnych umowy o zakazie konkurencji ani do jej jednostronnego rozwiązania[b] (orzeczenie Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2005 r., II PK 258/04, OSNP 2005, z. 22, poz. 356)[/b]. To szefa, który zmierza do podpisania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, obarcza ryzyko uzgodnienia klauzuli konkurencyjnej, wynikające z jego przekonania, że istnieją okoliczności uzasadniające jej zawarcie. Umowa o zakazie konkurencji nie traci ważności z tego względu, że w ocenie pracownika nie miał on dostępu do szczególnie ważnych informacji – wynika z uzasadnienia do wyroku [b]Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2007 r. (I PK 361/ 06, OSNP 2008, z. 9 – 10, poz. 130)[/b].
[ramka][b]Przykład 2[/b]
Pracodawca przewiduje, że podwładny będzie miał dostęp do szczególnie ważnych informacji, do czego został zresztą upoważniony. Pracownik nie jest osobą zarządzającą, lecz informatykiem; ma więc dostęp do wszelkich informacji. Okazało się, że nie spełnił oczekiwań, i dość szybko został zwolniony. Do ważnych informacji nie mógł dotrzeć, bo nie otrzymał jeszcze odpowiednich uprawnień. Mimo to umowa o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia zachowuje ważność. Niekierownicze stanowisko pracy nie ma też żadnego znaczenia.[/ramka]
Dostępu do szczególnie ważnych informacji nie mają tylko osoby zajmujące wysokie stanowiska w strukturze zakładu. Mogą je znać także pracownicy na niższych szczeblach w hierarchii, np. znajomość technologii. Obowiązek zachowania poufności jest ponadto niezależny od ewentualnego zakazu konkurencji. Zawierając z zatrudnionym jednocześnie obydwie umowy (o zachowaniu poufności i o zakazie konkurencji), mogą się one różnić terminami. Zobowiązanie pracownika do zachowania tajemnicy służbowej może zaktualizować wobec niego zakaz podejmowania działalności konkurencyjnej jedynie, gdyby ograniczało go w podjęciu nowego zatrudnienia – przewiduje [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 18 stycznia 2005 r. (II PK 126/04, OSNP 2005, z. 16, poz. 248)[/b].
[ramka][b]Osobiście lub przez pełnomocnika[/b]