Wynika to przede wszystkim z rozwiązań przyjętych w [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=71706]kodeksie rodzinnym i opiekuńczym[/link], odnoszących się do odpowiedzialności małżonka za długi drugiej połowy. Konsekwencją są ograniczenia w możliwości egzekwowania długów jednego z małżonków z majątku wspólnego dorobkowego.
Zasada zapisana w art. 22 § 2 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=133014]kodeksu spółek handlowych[/link] jest taka, że [b]każdy ze wspólników spółki jawnej odpowiada za jej długi całym swym majątkiem solidarnie z nią, a także z pozostałymi wspólnikami. Jest to odpowiedzialność osobista i nieograniczona[/b].
Solidarność zasadniczo oznacza, że wierzyciel wedle swego wyboru może żądać zapłaty całego długu lub jego części od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich, a także od każdego z osobna. Jeśli zaś wierzyciel uzyska zapłatę od jednego dłużnika, inni są wobec niego zwolnieni z długu. Inną sprawą są wzajemne rozliczenia wspólników z tym związane.
Jednakże k.s.h. modyfikuje te zasady w stosunku do wspólników spółki jawnej (art. 31). Wierzycielowi wolno sięgnąć do majątku wspólnika dopiero wtedy, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna, słowem, gdy spółka nie ma majątku wystarczającego na pokrycie długu. Jest to tzw. odpowiedzialność subsydiarna – wtórna.
Jednakże art. 31 § 2 k.s.h. upoważnia wierzyciela, który spodziewa się takiego obrotu rzeczy, do wystąpienia przeciwko wspólnikowi czy wspólnikom do sądu, zanim egzekucja wobec spółki okaże się bezskuteczna.