Szkoda bez znaczenia
Odszkodowanie nie jest natomiast zależne od wysokości ewentualnej szkody poniesionej przez pracodawcę wskutek natychmiastowego rozwiązania umowy przez pracownika. Podobnie wskazywał SN w wyroku z 13 stycznia 2016 r. (II PK 302/14) stwierdzając, że pracodawca, z którym pracownik niezasadnie rozwiązał umowę bez wypowiedzenia, ma prawo do odszkodowania. Odszkodowanie to jest niezależne od powstania po stronie pracodawcy szkody majątkowej oraz wysokości tej szkody.
Pracownik nie może domagać się obniżenia odszkodowania, powołując się na argument, że pracodawca nie poniósł szkody majątkowej lub że szkoda ta była niższa. Firma nie musi zatem udowadniać przed sądem, że wskutek nieuzasadnionego rozwiązania umowy przez pracownika poniosła jakąkolwiek szkodę oraz wykazywać jej wysokości. Stanowi to istotne ułatwienie dla pracodawcy, bo musi on jedynie dowieść, że pracownik rozwiązał umowę bez uzasadnienia.
Odszkodowanie to stanowi zatem rodzaj sankcji dla pracownika za bezprawne zachowanie. Przysługuje firmie, nawet gdy nie poniosła żadnej szkody majątkowej w wyniku bezzasadnego rozwiązania umowy przez etatowca.
Górny limit
Pracodawca nie może jednak dochodzić odszkodowania w wyżej kwocie niż to wynika z art. 612 k.p. Zatem nawet jeśli firma poniesie szkodę wyższą niż wynika z tego przepisu, nie może domagać się zapłaty wyższej kwoty. Potwierdzał to także SN w wyroku z 26 stycznia 2011 r. (II PK 159/10) stwierdzając, że roszczenie odszkodowawcze z art. 611 k.p., przewidziane na wypadek nieuzasadnionego rozwiązania stosunku przez pracownika, ma walor regulacji wyjątkowej i przez to wyczerpującej.
To powoduje, iż pracodawcy nie przysługują żadne inne roszczenia odszkodowawcze, w tym dochodzone na podstawie przepisów kodeksu cywilnego (art. 300 k.p.).
W zgodzie z zasadami współżycia
Istotne jest, że domaganie się przez pracodawcę zapłaty takiego odszkodowania od pracownika nie może być oceniane jako nadużycie prawa lub działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Niemniej sąd pracy może w konkretnej sytuacji ograniczyć wysokość odszkodowania należnego pracodawcy, powołując się na zasady współżycia społecznego. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku 15 września 2011 r. (II PK 66669/11).