Musi być naprawiona
W niektórych przypadkach prezesi nieuczciwych spółek mogą liczyć na łagodniejszą odpowiedzialność karną. Do tego potrzebna jest jednak ich współpraca z pokrzywdzonym przedsiębiorcą i co najmniej podjęcie próby uregulowania swojego zobowiązania. Całkowite spłacenie długu może nawet doprowadzić do zwolnienia z obowiązku poniesienia kary. Między innymi także z tych powodów zgłoszenie przestępstwa gospodarczego do prokuratora czy też na policję może przynieść wymierne korzyści w postaci szybkiego odzyskania swoich należności.
Zgodnie bowiem z art. 307 kodeksu karnego wobec sprawcy przestępstwa określonego w art. 296 lub 299–305 kodeksu karnego – a więc m.in. sprawcy jednego z przestępstw gospodarczych popełnionych na szkodę wierzycieli – sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Możliwe jest to wówczas, gdy sprawca dobrowolnie naprawił szkodę w całości. Przepis ten stanowi również, że wobec takiego sprawcy, który dobrowolnie naprawił szkodę nie w całości, ale w znacznej części, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
Decyzja należy do sądu
Jeżeli zatem nieuczciwy prezes chce liczyć na łagodniejszą karę czy też nawet na całkowite jej uniknięcie, to musi np. wpłacić na rachunek spółki odpowiednią kwotę pieniędzy, które straciło przedsiębiorstwo. Ustawodawca nie określa bliżej sposobu naprawienia szkody. Może zatem nastąpić to w inny sposób niż poprzez wpłatę środków pieniężnych na rachunek firmy. Wszystko zależy od umowy pomiędzy pokrzywdzonym przedsiębiorcą a sprawcą przestępstwa.
Dla zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary ważne jest jednak, aby szkoda została naprawiona w całości, a nie np. tylko w połowie czy w innej części. Dodatkowo naprawienie szkody musi nastąpić dobrowolnie. Jeżeli zatem postępowanie karne zostanie wszczęte i sprawca przestępstwa zostanie zmuszony przez kontrahenta czy komornika do naprawienia wyrządzonej przez siebie szkody, to nie uniknie kary. Przez dobrowolne naprawienie szkody należy rozumieć działanie sprawcy z własnej woli, bez przymusu zewnętrznego. Pobudki, jakimi sprawca się przy tym kieruje, nie muszą być pozytywne z moralnego punktu widzenia.
Jeśli sprawca naprawi dobrowolnie szkodę w całości, to może liczyć nie tylko na nadzwyczajne złagodzenie kary, ale nawet na odstąpienie od jej wymierzenia. Decyzję w tym zakresie zawsze podejmuje jednak sąd orzekający. Nie jest on zobowiązany do zastosowania tej instytucji. W praktyce oznacza to, że może się zdecydować na nadzwyczajne złagodzenie kary lub odstąpienie od jej wymierzenia, ale może też wymierzyć ją w normalnych granicach ustawowych.
Osoba, która dobrowolnie naprawiła wyrządzoną spółce szkodę, może liczyć na łagodniejszą odpowiedzialność. Nawet wówczas gdy naprawienie szkody nastąpiło już po wszczęciu postępowania karnego. Zastosowanie tej instytucji możliwe jest także wówczas, kiedy sprawca nie naprawił szkody w całości, ale w znacznej części. Możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary w takiej sytuacji przewiduje art. 307 § 2 k.k. Decyzję w tym zakresie podejmuje jednak sąd orzekający. Nie jest on zobowiązany do zastosowania tej instytucji. Przepisy nie określają przy tym, co dokładnie oznacza, że szkoda została naprawiona w znacznej części. Wydaje się jednak, że naprawienie to musi być istotnie wyższe np. od połowy szkody. Na ocenę, czy zostały spełnione warunki z art. 307 § 2 k.k., powinno wpływać nie tylko porównanie wysokości szkody naprawionej przez sprawcę do całej wysokości szkody – choć będzie to miało znaczenie decydujące – ale także uwzględnienie wysiłku i zaangażowania sprawcy w naprawianie szkody.