Pracownika zatrudnionego na czas określony wysłaliśmy na dość kosztowne szkolenie (ok. 5 tys. złotych). Podpisaliśmy z nim umowę szkoleniową z klauzulą, że po kursie przepracuje w firmie 12 miesięcy, bo inaczej będzie musiał zwrócić jego koszty w proporcjonalnej wysokości. Zatrudniony ukończył szkolenie w trzecim miesiącu przed rozwiązaniem umowy o pracę. Oświadczył jednocześnie, że nie będzie chciał podpisać umowy na czas nieokreślony. Czy zapis o konieczności pozostawania w zatrudnieniu po szkoleniu przez 12 miesięcy jest skuteczny? Względnie czy można żądać zwrotu kosztów szkolenia? – pyta czytelnik.
Problematykę podnoszenia kwalifikacji zawodowych pracowników od 16 lipca 2010 r. regulują przepisy art. 1031–1036 kodeksu pracy. Z punktu widzenia poruszonego problemu istotne znaczenie ma tu art. 1034 § 1 k.p. Zgodnie z nim strony mogą zawrzeć tzw. umowę szkoleniową, określającą ich wzajemne prawa i obowiązki związane z podnoszeniem przez pracownika kwalifikacji zawodowych. Nie jest to jednak obowiązek, jeśli pracodawca nie zamierza zobowiązywać podwładnego, aby po zakończeniu nauki pozostawał w zatrudnieniu.
Trzyletnia gwarancja
Jedną z najczęściej regulowanych kwestii w takich umowach jest okres pozostawania pracownika w zatrudnieniu po ukończeniu podnoszenia kwalifikacji zawodowych pod groźbą zwrotu kosztów poniesionych przez pracodawcę na ten cel. Przy czym – zgodnie z art. 1035 pkt 2 k.p. – nie może on przekraczać trzech lat.
Jednak pracownik musi zwrócić koszty, które zakład poniósł na zapewnienie mu dodatkowych świadczeń w czasie podnoszenia kwalifikacji zawodowych tylko wtedy, gdy:
- bez uzasadnionych przyczyn nie podjął nauki albo ją przerwał,