Każdy etatowiec, który na polecenie szefa wykonuje zadanie służbowe poza miejscowością, gdzie znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy, ma prawo do dodatkowych pieniędzy na pokrycie kosztów z tym związanych. Tak stanowi art. 77
5
§ 1 k.p. Szczegółowe zasady rozliczeń z pracownikami państwowych i samorządowych jednostek budżetowych określa rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (DzU z 2013 r., poz. 167, dalej rozporządzenie). Pozostali pracodawcy sami powinni ustalić należności za wyjazd służbowy. Mają przy tym dużą swobodę. Jedynie dieta za dobę podróży na obszarze kraju oraz poza jego granicami nie może być niższa niż ta z tytułu podróży na obszarze kraju przewidziana w rozporządzeniu (art. 775 § 4 k.p.). Ustalenie niższej diety powoduje, że pracownik ma prawo domagać się wyrównania do kwot z rozporządzenia wraz z odsetkami. Swoje zasady firmy określają w układzie zbiorowym pracy, regulaminie wynagradzania, a ci, którzy nie wydają tych aktów – w umowie o pracę. Firma może jednak nie zdecydować się na wprowadzenie własnych rozwiązań i wówczas stosuje rozporządzenie, co jest powszechną praktyką.
Wariant 1. ?Według zakładowych norm
Firmy spoza sfery budżetowej mogą uregulować należności pracowników na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową zarówno korzystniej, jak i mniej korzystnie, niż wynika z rozporządzenia. Jest to zatem inna zasada niż przy pozostałych przepisach prawa pracy, gdzie pracodawca może wprowadzać własne zasady wyłącznie na korzyść podwładnego. Przewidziano jeden wyjątek. Określając własne zasady należności, firma nie może ustalić diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza jego granicami niżej, niż wynosi dieta krajowa z rozporządzenia (art. 77
5