- Czy wypowiedzenie angażu wysłane pracownikowi pocztą, którego nie odebrał i wróciło do pracodawcy z właściwą adnotacją urzędu, można uznać za skutecznie doręczone?
– pyta czytelnik.
Wypowiedzenie umowy o pracę to jednostronne oświadczenie pracownika lub pracodawcy powodujące rozwiązanie istniejącego stosunku pracy. Przede wszystkim oświadczenie o rozwiązaniu z podwładnym umowy o pracę musi mieć postać pisemną. Osobiście może je wręczyć pracownikowi kierownik zakładu pracy lub przesłać pocztą.
Nie ma żadnych przeszkód prawnych, aby wymówienie wysłać listem poleconym na adres, który szef ma w aktach osobowych pracownika. To oświadczenie woli uznaje się za złożone z chwilą, gdy doszło do podwładnego w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią. Wynika to z art. 300 k.p. w powiązaniu z art. 61 kodeksu cywilnego. W takim wypadku datą wręczenia wypowiedzenia pracownikowi będzie ta, w której podjął on przesyłkę i dowiedział się o jej treści.
W sytuacji przedstawionej przez czytelnika pracownik nie odebrał przesyłki listowej i powróciła ona do pracodawcy. Zgodnie z prawem pocztowym przesyłki są na poczcie przechowywane przez 14 dni i po tym terminie zwraca się je nadawcy. Czy zatem można przyjąć, że wymówienie zostało pracownikowi skuteczne doręczone?