Ustawodawca przewidział możliwość żądania przez zamawiających dokumentów potwierdzających, że oferowane dostawy lub usługi spełniają jego wymagania. Dokumenty takie mogą być wystawiane przez osoby/podmioty trzecie, ale również mogą stanowić oświadczenie własne wykonawcy.
W tym drugim przypadku rodzi się pytanie, jak rozgraniczyć oświadczenie wykonawcy potwierdzające, że oferowane roboty lub usługi spełniają wymagania zamawiającego od oświadczenia woli stanowiącego treść oferty. Najnowsze orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej pozwala na bardziej precyzyjne określenie tej granicy.
Forma nie ma znaczenia
Decydujące znaczenie dla przypisania waloru treści oferty ma nie tyle nazwa dokumentu, w którym znalazła się usterka, błąd czy niedokładność, co znaczenie danej informacji dla odczytania kształtu zawartego w ofercie oświadczenia woli. W ocenie Izby, również informacje zamieszczone na rysunkach wymaganych przez zamawiającego kształtowały treść oferty, w szczególności w zakresie nieobjętym treścią formularza oferty i specyfikacji technicznej (KIO 838/12).
KIO po raz kolejny potwierdziła, że zamieszczenie informacji w dokumencie innym niż formularz ofertowy jest bez znaczenia dla oceny czy stanowi treść oferty czy też jest informacją potwierdzającą, że oferowane dostawy lub usługi spełniają wymagania zamawiającego. Zasadnicze znaczenie dla oceny, jaką funkcję pełni konkretna informacja będą miały zapisy SIWZ, a w przypadku braku dookreślenia tej kwestii przez zamawiającego, charakter tej informacji w konkretnych okolicznościach.
Otwarty katalog
Zamawiający słusznie podniósł, że rozporządzenie (w sprawie dokumentów) zawiera otwarty katalog dokumentów przedmiotowych. Jednocześnie rację ma odwołujący twierdząc, że zamawiający uprawniony jest do żądania wyłącznie dokumentów niezbędnych do przeprowadzenia postępowania (KIO 643/12).