Pracodawcy mają nowy kłopot z rozliczaniem podróży służbowych. Chodzi o oddawane pracownikom wydatki na jedzenie.
– Firmy często zapewniają pracownikom udającym się w podróż służbową całodzienne wyżywienie. Wtedy nie wypłacają diet, a wydatki rozliczają na podstawie faktur i rachunków. Często jest to wymuszone koniecznością zagwarantowania pracownikom optymalnych warunków wykonywania obowiązków służbowych poza stałym miejscem pracy – mówi Anna Misiak, doradca podatkowy, szef zespołu ds. podatków osobistych w kancelarii MDDP. – Rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie podróży służbowych pozwalają na takie rozwiązanie. Ustawa o PIT natomiast zwalnia z podatku świadczenia do wysokości określonej właśnie w tych przepisach.
23 zł wynosi dieta za dobę dla zatrudnionego przebywającego w delegacji krajowej
Co na to fiskus? Generalnie akceptuje taki sposób rozliczenia (m.in. interpretacje Izby Skarbowej w Katowicach, nr IBPBII/1/415-392/10/ASz, czy IS w Łodzi, nr IPTPB2/415-325/ 11-3/MP).
Wyłamała się Izba Skarbowa w Warszawie. Z jej najnowszych interpretacji (np. nr IPPB2/415-551/11-2/MG) wynika, że jeśli zwracane pracownikom koszty wyżywienia w czasie wyjazdu służbowego przekraczają kwotę diety, to trzeba je opodatkować.