Przyjmuje się, że ocena, czy i kiedy posiadane przez pracownika dane utraciły przymiot szczególnie ważnych, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, należy do pracodawcy. Zwolnienie takie następuje w postaci oświadczenia woli. Pracodawca ma obowiązek powiadomić byłego pracownika na piśmie o zwolnieniu go z zakazu konkurencji.
Może się zdarzyć, że to były pracownik jest przekonany, że posiadane przez niego informacje utraciły charakter „szczególnie ważnych”, natomiast pracodawca nie jest skłonny zwolnić go z zakazu. Wówczas pracownik na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego może się domagać ustalenia przez sąd, że nie jest już zobowiązany do powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy z tytułu zawartej umowy.
Stanowisko to potwierdził SN w wyroku z 11 stycznia 2006 (II PK 110/05).
Bez zapłaty nie ma zobowiązania
Drugą okolicznością, która powoduje wygaśnięcie zakazu konkurencji, jest niewywiązywanie się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania. Przy czym oznacza to nie tylko niewypłacenie odszkodowania w ogóle, ale także jego nieterminową wypłatę.
Niekiedy niewypłacenie w uz- godnionym terminie już pierwszej raty odszkodowania może zostać zakwalifikowane jako niewykonanie zobowiązania przez pracodawcę i uzasadniać ustanie zakazu konkurencji. Innym razem uchybienie terminowi przy wypłacie każdej z kolejnych rat nie musi być podstawą do zwolnienia z zakazu konkurencji. O momencie zwolnienia byłego pracownika z tego zakazu decydują bowiem okoliczności każdego konkretnego przypadku.
O tym, czy doszło do niewykonania zobowiązania przez pracodawcę, które skutkuje wygaśnięciem zakazu konkurencji, czy też do nienależytego jego wykonania, które kreuje po stronie pracownika jedynie roszczenia odszkodowawcze, decyduje najczęściej zachowanie pracownika.