Wręczenie pracownikowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę może zostać przez pracodawcę zaplanowane. Niekiedy zdarza się też, że pomysł ten pojawia się nagle i w taki też sposób jest realizowany. Często pada wtedy krótkie zdanie „pan już tutaj nie pracuje” lub „od jutra może pani nie przychodzić do pracy”, i nic poza tym. Jak ocenić takie zachowanie?
W dowolnej formie
Zgodnie z art. 30 § 3 kodeksu pracy oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie. Przepis ten należy oceniać zgodnie z kodeksem cywilnym (art. 300 k.p.), który dokładnie wskazuje formy czynności prawnych i skutki ich niezachowania.
Na podstawie art. 73 § 1 kodeksu cywilnego jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, czynność dokonana bez zachowania zastrzeżonej formy jest nieważna tylko wtedy, gdy ustawa przewiduje taki rygor. A to oznacza, że ustne wypowiedzenie umowy o pracę będzie ważne.
Kodeks pracy nie zastrzega bowiem rygoru nieważności przy niezachowaniu formy pisemnej. Więcej, oświadczenie woli o rozwiązaniu stosunku pracy może być w zasadzie dokonane w dowolnej formie; wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (art. 60 k.c.).
Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 24 marca 1999 (I PKN 631/98). Wynika z niego, że ustne oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę przekazane pracownikowi przez bezpośredniego przełożonego jest skuteczne.