Większość polskich firm otwierających swoje oddziały w Rumunii powołuje tam spółki zależne z ograniczoną odpowiedzialnością. Dzieje się tak głównie ze względu na bardzo niską wartość kapitału zakładowego – 200 lei (ok. 200 zł) – wymaganego przez przepisy rumuńskie przy rejestracji tego typu spółek.
Zależna spółka rumuńska zatrudnia nie tylko obywateli i rezydentów tego kraju. Stanowiska menedżerskie i kierownicze są najczęściej obsadzane specjalistami z Polski. Rozliczenie podatkowe dochodów owych „delegowanych” pracowników może przysparzać sporo problemów.
[srodtytul]Podatek w Polsce czy za granicą[/srodtytul]
W Rumunii osoby fizyczne są opodatkowane podatkiem liniowym wynoszącym 16 proc. Polska skala podatkowa to 18 i 32 proc., zależnie od wysokości dochodu. Nawet bez szczegółowej analizy czy porównywania ulg i zachęt podatkowych można założyć, że opodatkowanie dochodów delegowanego pracownika w Rumunii jest rozwiązaniem korzystniejszym, nie zawsze jednak możliwym.
Co do zasady, zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), jeżeli osoba ma miejsce zamieszkania na terytorium Polski, podlega obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów lub przychodów bez względu na miejsce położenia źródeł tych przychodów. Oznacza to, że osoby mające w Polsce miejsce zamieszkania podlegają tzw. nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu i są zobligowane do rozliczenia z fiskusem środków wypłacanych im przez podmiot rumuński.