Długość czasu zatrudnienia, od którego zależą uprawnienia pracownicze, to staż pracy. Przy czym chodzi tu o uprawnienia i świadczenia przysługujące osobie pozostającej w stosunku pracy. A zatem nie tej, która jest zatrudniona na podstawie umowy o dzieło, umowy-zlecenia, czy też samozatrudnionej.
Nie ma jednak przeciwwskazań, aby przepisy wewnątrzzakładowe obowiązujące w danej firmie i takim osobom dawały przywileje, które z przepisów prawa pracy przysługują jedynie osobom mającym status pracownika. Układy zbiorowe czy też regulaminy pracy mogą bowiem być korzystniejsze niż przepisy prawa pracy.
Pozwala na to art. 9 § 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link]. Te mniej korzystne będą z mocy prawa nieważne. Stanie się tak na podstawie art. 18 § 2 k.p.
[srodtytul]Czas wakacji...[/srodtytul]
Od tzw. ogólnego stażu pracy uzależniony jest wymiar urlopu wypoczynkowego. 20 dni przysługuje osobie, która jest zatrudniona krócej niż dziesięć lat. O sześć dni więcej należy się pracownikowi z co najmniej dziesięcioletnim stażem. Liczy się ogólny, a nie nabyty tylko w jednym zakładzie pracy, staż pracy. Nie mają tu znaczenia przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku pracy w poprzednich zatrudnieniach.