Inaczej będą potraktowane zaległości podatkowe, jeśli urząd skarbowy zabezpieczył ich spłatę hipoteką przymusową na nieruchomości należącej do majątku firmy, czy zastawem skarbowym. Kwoty uzyskane z ich sprzedaży są w pierwszej kolejności przeznaczane na spłatę tak zabezpieczonych należności, z tym że wcześniej muszą być spłacone należności alimentacyjne i należności pracowników, ale tylko do pewnego limitu, ewentualne renty za wywołanie niezdolności do pracy itp. (art. 346 puin). Jeśli zaległości podatkowe zabezpieczone hipoteką okazałyby się wyższe od kwot uzyskanych ze sprzedaży przedmiotu zabezpieczenia, reszta będzie spłacana jako należność zaliczana do trzeciej kategorii, z funduszów masy upadłości.
[b]WSA w Poznaniu w wyroku z 7 marca 2008 r. (SA/Po 76/08) uznał[/b], że nie ma powodu, by razem z podatkami należącymi do drugiej kategorii (teraz trzeciej) były spłacane także narosłe od nich odsetki za zwłokę. Syndyk będzie je więc spłacał w kategorii ostatniej (do maja 2009 r. w czwartej, a teraz piątej).
Do masy upadłości, czyli puli, z której syndyk reguluje długi upadłego, w tym zaległe podatki, wchodzi majątek prywatny upadłego przedsiębiorcy, prowadzącego działalność indywidualnie. To samo dotyczy wspólników spółek niemających osobowości prawnej, jeśli odpowiadają oni za ich długi całym swym majątkiem, tj. również osobistym, który nie był używany w działalności gospodarczej (np. dom, działka budowlana itd.). Chodzi o wspólników spółki jawnej, partnerskiej, po części komandytowej i komandytowo-akcyjnej a także cywilnej.
To ważne, bo po zakończeniu postępowania upadłościowego, które nie doprowadziło do pełnej spłaty długów, w tym zaległości podatkowych, a to prawie reguła, długi te nadal ciążą na przedsiębiorcy. Zasadniczo uwolnić go od tego ciężaru może tylko przedawnienie albo ulga indywidualna w postaci umorzenia zaległości i odsetek od nich.
[srodtytul]KOGO OBCIĄŻĄ ZALEGŁOŚCI NIESPŁACONE PO ZAKOŃCZENIU POSTĘPOWANIA[/srodtytul]
[b]Jeśli po zakończeniu postępowania upadłościowego długi nie zostały w tym postępowaniu spłacone, istnieją nadal. Dotyczy to także zaległości wobec fiskusa[/b]
Fiskus może więc zaległe podatki z odsetkami egzekwować bezpośrednio od upadłego. Oczywiście, jeśli będzie je z czego ściągnąć, a zatem gdy upadły dorobi się majątku, dostanie spadek albo będzie miał odpowiednie dochody dające na to szanse.
[srodtytul]Odpowiedzą osoby trzecie[/srodtytul]
Nie ma takiej możliwości w przypadku firm będących osobami prawnymi, które w razie upadłości likwidacyjnej tracą swój byt. Ale także wówczas, gdy upadłą jest osoba prawna – spółka z o.o. czy akcyjna, spółdzielnia itd., fiskus nie jest w sytuacji beznadziejnej, bo w rachubę wchodzi ściągnięcie ich od tzw. osób trzecich (art. 107 – 118 op).
Do nich należą członkowie zarządu spółek z o.o. i akcyjnej oraz członkowie organów zarządzających innych osób prawnych (np. spółdzielni). Jeśli upadł przedsiębiorca indywidualny, w rachubę wchodzi odpowiedzialność za długi wobec fiskusa – jako osób trzecich – jego małżonka aktualnego i rozwiedzionego oraz członków jego rodziny.
Jako osoby trzecie za zaległości w podatkach ciążących na spółkach: cywilnej, jawnej partnerskiej, komandytowej i komandytowo-akcyjnej odpowiadają wspólnicy trzech pierwszych i niektórzy (komplementariusze) dwu ostatnich. Oni wszyscy bowiem odpowiadają za zobowiązania tych spółek, w tym zobowiązania podatkowe, osobiście i całym swym majątkiem, solidarnie ze spółką na zasadach określonych w art. 115 op.
[srodtytul]Czas na wydanie decyzji[/srodtytul]
Na ściągnięcie zaległego podatku od osób trzecich fiskus ma niewiele czasu. Możliwość obciążenia ich podatkiem, który miał zapłacić upadły przedsiębiorca, przedawnia się z upływem pięciu lat, licząc od końca roku podatkowego, w którym powstała pierwotna zaległość podatkowa (art. 118 § 1 op). Może więc być tak, że np. z powodu przerwy w biegu przedawnienia podatku należnego od pierwotnego dłużnika fiskus może nadal egzekwować ten podatek z majątku tego dłużnika, a nie może już wydać decyzji przeciwko osobie trzeciej. [b]W wyroku z 20 stycznia 2009 r. (I SA/Go 869/08) WSA w Gorzowie Wielkopolskim potwierdził[/b], że ze względu na akcesoryjny charakter odpowiedzialności osób trzecich należy przed wydaniem decyzji przeciwko takiej osobie zbadać, czy zobowiązanie ciążące na pierwotnym podatniku nie wygasło. Nie jest bowiem możliwe ustalenie odpowiedzialności za zobowiązanie, które już nie istnieje.
[srodtytul]Czas na ściągnięcie podatku [/srodtytul]
Jeśli jednak fiskus zdążył z wydaniem decyzji przeciwko osobie trzeciej, to na przymusowe ściągnięcie należności w niej ustalonej ma tylko trzy lata. Należność ta bowiem przedawnia się z upływem trzech lat, licząc od końca roku, w którym została doręczona ta decyzja.
Szansa na ściągnięcie długu zarówno z majątku pierwotnego dłużnika, jak i osoby trzeciej może przedłużyć się w czasie, i to – przynajmniej teoretycznie – w nieskończoność, za przyczyną instytucji przerwania biegu przedawnienia. Taki skutek ma m.in. zastosowanie środka egzekucyjnego dla ściągnięcia podatku od dłużnika fiskusa. Jeśli jednak wcześniej, tj. przed upływem wspomnianego trzyletniego terminu, w którym przedawnia się podatek ciążący na osobie trzeciej, wygasło zobowiązanie pierwotnego dłużnika fiskusa, decyzja dotycząca tej osoby staje się bezprzedmiotowa i nie może być egzekwowana.
Przedłużenie okresu, w którym upadły a także osoba trzecia będą dłużnikami fiskusa, może być też skutkiem zawieszenia biegu przedawnienia, np. w związku z wniesieniem skargi na decyzję podatkową do sądu administracyjnego (art. 70 § 6 op).
[srodtytul]NIEWINNY BANKRUT MA SZANSE NA ODDŁUŻENIE[/srodtytul]
[b]Szansą na uwolnienie się przez upadłego od długów i to także wobec fiskusa jest możliwość oddłużenia upadłego[/b]
Dotyczy ona tylko sytuacji, gdy upadłym jest osoba fizyczna – przedsiębiorca prowadzący działalność indywidualnie lub w spółce cywilnej, jawnej itp.
Możliwość całkowitego lub częściowego uwolnienia od długów pozostałych po upadłości przewidziano w art. 369 puin. Wchodzi to w rachubę tylko w postępowaniu upadłościowym obejmującym likwidację majątku upadłego. Jeśli bowiem upadłość kończy się układem z wierzycielami, następuje odpowiednia redukcja długów i upadły musi je spłacić.
O takim oddłużeniu kosztem wierzycieli decyduje sąd na wniosek upadłego. Rozstrzyga o tym w postanowieniu o zakończeniu postępowania upadłościowego. Oddłużenie może objąć całość lub części zobowiązań upadłego, które nie zostały zaspokojone w postępowaniu upadłościowym. Decyzja należy do sądu.
Oddłużenie jest możliwe, jeżeli:
- niewypłacalność była następstwem wyjątkowych i niezależnych od upadłego okoliczności,
- materiał zebrany w sprawie daje podstawę do stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności, które uzasadniałyby wydanie upadłemu zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu,
- upadły rzetelnie wykonywał obowiązki nałożone na niego w postępowaniu upadłościowym.
Oddłużenie polega na umorzeniu wierzytelności umieszczonych na liście wierzytelności oraz tych, które mogły zostać zgłoszone, jeżeli ich istnienie stwierdzone było dokumentami upadłego. Nie obejmuje alimentów, renty z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci, należności ze stosunku pracy ani składek na ZUS pracowników. Może zatem objąć m.in. zaległe podatki.
Podczas rozpatrywania wniosku upadłego o oddłużenie sąd uwzględnia możliwości zarobkowe upadłego, wysokość pozostałych długów i realność ich spłacenia w przyszłości.
Na postanowienie sądu w sprawie oddłużenia każdemu wierzycielowi przysługuje zażalenie. Od postanowienia sądu drugiej instancji można wnieść skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Urząd skarbowy może więc kwestionować decyzję sądu. Oddłużenie jest niedopuszczalne, jeżeli w ciągu ostatnich dziesięciu lat wobec upadłego ogłoszono upadłość albo odmówiono jej ogłoszenia z powodu braku majątku wystarczającego na pokrycie kosztów postępowania.
[ramka][b]Długi prywatne pozostają[/b]
Upadłość nie uwalnia także od należności cywilnoprawnych, tj. długów prywatnych wobec kontrahentów czy pracowników, zleceniobiorców itp. Mogą oni po zakończeniu postępowania upadłościowego egzekwować je przez komornika sądowego. Jeśli zgłoszą swe należności w postępowaniu upadłościowym, to bieg ich przedawnienia zostanie przerwany. Jeśli uzyskali wyrok zasądzający należność przed ogłoszeniem upadłości albo po zakończeniu postępowania upadłościowego, to przedawni się ona dopiero z upływem dziesięciu lat, chociażby termin przedawnienia danego rodzaju długów był krótszy, np. wynosił dwa lub trzy lata. Jeśli stwierdzony w taki sposób dług dotyczy świadczeń okresowych (np. czynsz najmu), przedawni się on z upływem trzech lat. [/ramka]