[ramka][b]Co wynika z ustaw okołokodeksowych[/b]
Na pierwszy plan wyłania się[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=169524] ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (DzU nr 90, poz. 844 ze zm.)[/link].
Przewiduje ona, że redukcje grupowe wchodzą w grę, gdy maksymalnie w ciągu 30 dni zakład zwalnia za wypowiedzeniem bądź porozumieniem stron określoną liczbę osób. Chodzi o 30 dni, które liczymy od momentu, w którym pierwszemu pracownikowi wręczono wypowiedzenie w ramach zwolnień grupowych.
Potwierdził to również[b] Sąd Najwyższy w wyroku z 20 września 1994 r. (I PRN 63/94)[/b]. Co prawda orzeczenie to zapadło na podstawie poprzedniej ustawy, ale jest aktualne do dziś. 30-dniowy termin liczymy zgodnie z art. 111 k.c.
Ten sam przepis kodeksu cywilnego stosujemy również przy terminach zusowskich. W większości przypadków pracodawca ma siedem dni na złożenie jednego z dokumentów ZUS, np. ZUS DRA, RSA czy RCA.
Warto też zwrócić uwagę na terminy związane z udzielaniem refundacji kosztów zatrudnienia bezrobotnych, młodocianych i zwrotem kosztów nauki tych ostatnich. W każdym z tych trzech przypadków upływ terminu powoduje wydanie decyzji o charakterze administracyjnym. Dlatego do liczenia tych terminów stosujemy kodeks postępowania administracyjnego.
Przypominamy, że zainteresowany wypłatą dofinansowania składa wniosek w wydziale oświaty w gminie właściwej ze względu na miejsce zamieszkania młodocianego pracownika. Urząd rozpatruje dokument w ciągu miesiąca albo dwóch, jeżeli sprawa jest szczególnie skomplikowana. Przyznanie dofinansowania lub odmowa następuje w drodze decyzji administracyjnej, od której wolno się odwołać do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Ciekawostką jest jeden z wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Uznał bowiem, że przedsiębiorca dotrzyma trzymiesięcznego terminu, gdy przed jego upływem nada pismo na poczcie ([b]wyrok z 1 lipca 2008 r., III SA/Łd 175/08[/b]). Oznacza to, że nie straci prawa do pieniędzy nawet wtedy, gdy poczta doręczy wniosek o jego wypłatę po terminie. Charakter administracyjny mają też decyzje w sprawach związanych z wydawaniem zezwolenia na pracę dla cudzoziemca. [/ramka]
[srodtytul]NIE JEST ŁATWO OKREŚLIĆ MOMENT UZYSKANIA UPRAWNIEŃ[/srodtytul]
[b]Kłopot jest zwłaszcza przy urlopach wypoczynkowych. Bo kodeks pracy nie precyzuje np., kiedy mija dziesięcioletni staż pracy, a kodeks cywilny też tu nie pomoże[/b]
Niektóre terminy mają wpływ na nabycie uprawnień pracowniczych. Te tymczasem zależą od stażu pracy: albo zakładowego, albo stażowego. Dlatego najpierw ustalamy, jak go liczyć, a potem od kiedy określone uprawnienie, np. nagroda jubileuszowa, przysługuje pracownikowi.
[srodtytul]Staż według zasad cywilnych[/srodtytul]
Zakładowy staż pracy to okres zatrudnienia u konkretnego pracodawcy, obejmujący wszystkie okresy pracy u niego, bez względu na przerwy między nimi i ich długość (por. [b]uchwała siedmiu sędziów SN z 15 stycznia 2003r., III PZP 20/02[/b]). Ale to nie wszystko. Trzeba w nim uwzględnić też inne okresy niż faktyczne wykonywanie pracy, jeśli przepisy to przewidują, np. okres urlopu bezpłatnego udzielonego przez pracodawcę w celu wykonywania pracy u innego pracodawcy (art. 174[sup]1[/sup] § 2 k.p.).
Ogólny staż pracy z kolei to suma wszystkich okresów zatrudnienia pracownika u różnych pracodawców. Do tego dochodzą różne okresy niewykonywania pracy albo wykonywania jej na innej podstawie niż umowa o pracę. Aby je zaliczyć do ogólnego stażu pracy, trzeba brać pod uwagę wiele przepisów. Przykładowo art. 51 § 2 k.p. każe uwzględniać okres pozostawania bez pracy, za który przyznano odszkodowanie.
Według jakich zasad sumować okresy zatrudnienia? Według reguły wynikającej z art. 114 k.c., że miesiąc liczy 30 dni, a rok 365 dni. Przy stażu pracy nie jest przecież wymagana ciągłość zatrudnienia. Ale uwaga! Staż pracy w poszczególnych okresach zatrudnienia liczymy zgodnie z zasadą z art. 112 k.c. Końcowa data okresu odpowiada zatem nazwą lub datą początkowemu dniowi okresu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było, to ostatniemu dniowi tego miesiąca.
[srodtytul]Kiedy pierwsze wakacje…[/srodtytul]
Liczenie okresów przy uprawnieniach urlopowych budzi wątpliwości, bo nie dość że kodeks pracy nie precyzuje, jak je liczyć, to w dodatku nie stosuje się do nich kodeksu cywilnego. W wyroku z 19 grudnia 1996 r. SN uznał bowiem, że sposób liczenia terminów określonych w art. 112 k.c. nie ma zastosowania do okresów, od których zależy nabycie uprawnień pracowniczych, np. określonych w art. 153 k.p. [b](I PKN 47/96)[/b]. Jego zdaniem okres pracy w tym wypadku powinien być liczony w sposób potoczny. Zatem koniec terminu będzie następował z upływem dnia bezpośrednio poprzedzającym dzień, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi tego terminu.
Zgodnie z art. 153 k.p. pracownik podejmujący pierwszą pracę uzyskuje prawo do urlopu wypoczynkowego z upływem każdego miesiąca pracy w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku; to dotyczy tylko roku kalendarzowego, w którym zaczął karierę. Nastąpi to zatem dzień wcześniej niż data podjęcia pracy. Jeżeli np. doszło do tego 1 czerwca br., to prawo do pierwszego urlopu zatrudniony nabędzie 30 czerwca br., a prawo do kolejnego 31 lipca br.
Jeszcze inne zasady obowiązują, gdy pracownik w tym samym roku kalendarzowym przerwał pierwsze zatrudnienie i podjął pracę u innego pracodawcy. Wtedy upływ miesiąca w nowej firmie ustala się dodatkowo na podstawie art. 114 k.c. Zatem miesiąc to 30 dni.
[ramka][b]Przykład 4[/b]
Pan Jakub rozpoczął pierwszą pracę 1 marca br. Choć umowę miał bezterminową, to rozstał się z pracodawcą 15 kwietnia br. Przepracował zatem półtora miesiąca. Prawa do urlopu wypoczynkowego nie nabędzie zatem za ostatni miesiąc. Załóżmy jednak, że pan Jakub 1 maja br. rozpoczął pracę u nowego pracodawcy. Dzięki temu prawo do 1/12 wymiaru wypoczynkowego nabędzie 15 dnia tego miesiąca. Musi minąć bowiem 30 dni, tj. 15 dni pracy u poprzedniego pracodawcy i 15 dni w nowej firmie.[/ramka]
[srodtytul]…a kiedy w wyższym wymiarze[/srodtytul]
A jak policzyć termin, z którego upływem pracownik nabywa urlop wypoczynkowy w wyższym wymiarze wynoszącym 26 dni? Jest to zależne od tego, kiedy pracownik uzyska dziesięcioletni staż pracy. Jeżeli ten okres upłynął przykładowo 1 czerwca br., to w tym właśnie dniu zatrudniony nabył prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego.
[srodtytul]Przy rodzicielskich podobnie[/srodtytul]
Jeśli chodzi o urlop wychowawczy, to tu terminy są trzy. Pierwszy – sześciomiesięczny, związany z ogólnym stażem pracy. Tutaj miesiąc liczymy jak 30 dni. Drugi natomiast to maksymalny, trzyletni wymiar urlopu wychowawczego. Liczymy go zgodnie z art. 112 k.c. A to oznacza, że wskazane trzy lata upłyną z dniem, który nazwą lub datą będzie odpowiadać początkowemu dniowi terminu. Trzeci termin to siedem dni przed rozpoczęciem urlopu na wycofanie wniosku o jego udzielenie. To siedem kolejnych dni (art. 111 k.c.).
Kodeks cywilny stosujemy również przy liczeniu urlopu macierzyńskiego. Zatem pracownicy, która 3 czerwca br. urodziła pierwsze dziecko, przysługuje 20 tygodni urlopu, a ten czas liczymy od dnia po-rodu.
[srodtytul]Dwa tygodnie na karę[/srodtytul]
Jeśli chodzi o inne ustawowe terminy, z którymi spotykamy się w trakcie zatrudnienia, to warto przypomnieć te związane z karą porządkową. Zgodnie z art. 109 k.p. pracodawca ma na ukaranie dwa tygodnie od chwili, gdy dowiedział się o naruszeniu pracowniczego obowiązku, i trzy miesiące od dopuszczenia się tego naruszenia. Kodeks pracy i w tym wypadku nie określa, jak liczyć te terminy. Analogicznie zatem stosuje się art. 112 k.c.
[ramka][b]Przykład 5[/b]
1 czerwca br. pracownik naruszył postanowienia regulaminu pracy. Pracodawca dowiedział się jednak o tym dwa dni później, czyli trzeciego dnia wskazanego miesiąca. Zatem na ukaranie pracownika ma czas do 17 czerwca br.
Jeżeli pracodawca dowiedziałby się o naruszeniu regulaminu później, np. w połowie września, to nie może obciążyć pracownika karą porządkową, bo prawo to przedawnia się po upływie trzech miesięcy od chwili, gdy doszło do naruszenia.[/ramka]