[b]Tak wynika z wyroku SA w Warszawie z 17 stycznia 2008 r. (III APa 118/07)[/b]
[srodtytul]Jaki jest problem[/srodtytul]
Zarządzający zawarł ze spółką „Umowę o zarządzanie” na czas określony, tj. na czas jego kadencji w zarządzie spółki. Z umowy tej wynikało, że spółka mogła odwołać ze składu swojego zarządu osoby zarządzające w określonych przypadkach. Odwołanie było jednoznaczne z wygaśnięciem umowy w stosunku do danego zarządzającego.
Ponadto zgodnie z umową, jej stronom przysługiwało prawo jej rozwiązania. W przypadku skorzystania przez spółkę z tego uprawnienia, zarządzający miał prawo do wynagrodzenia.
Dodatkowo z umowy wynikało, że zarządzający zobowiązuje się, że w trakcie trwania umowy oraz w ciągu roku po jej rozwiązaniu nie będzie prowadzić działalności stanowiącej konkurencję dla przedmiotu działalności spółki. Nie określono wysokości wynagrodzenia przysługującego zarządzającemu z tego tytułu.