Wiadomo, że wolny rynek od kilkunastu już lat ma u nas zakotwiczenie konstytucyjne. Zgodnie z art. 2 ustawy zasadniczej gospodarka rynkowa
– społeczna, ale jednak – stanowi podstawę ustroju gospodarczego naszego kraju. Nieodłącznym elementem takiego systemu jest konkurencja.
Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorcy zawsze mają ze sobą konkurować. Czasem jest wręcz odwrotnie. Spróbujemy pokazać kilka sytuacji, w których konkurencja jest wręcz zakazana.
[srodtytul]Umów się i już[/srodtytul]
Zakaz konkurowania wynikać może z woli samych zainteresowanych. Przybiera on wówczas postać najzwyklejszej w świecie umowy prawa cywilnego. Zgodnie zaś z fundamentalną zasadą strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się naturze tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 353[sup]1[/sup] [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]).