Coraz częściej pracodawcy zawierają z pracownikami długoterminowe umowy o pracę na czas określony, bo kodeks pracy nie wyznacza granic dla takich kontraktów. Nie oznacza to jednak, że szefowi, który zawarł z pracownikiem umowę np. na sześć lat z zastrzeżeniem jej wypowiedzenia, nie grozi żadne ryzyko.
Co do zasady umowa o pracę na czas określony nie podlega wypowiedzeniu. Można ją wypowiedzieć tylko wtedy, gdy została zawarta na dłużej niż sześć miesięcy i jeżeli strony wyraźnie zastrzegły prawo wypowiedzenia. Co do zasady obowiązuje wtedy dwutygodniowy okres wypowiedzenia. Strony mogą określić dłuższy okres wypowiedzenia, jeżeli jest to w danym wypadku korzystniejsze dla pracownika.
Strony zawarły umowę na czas określony (sześć miesięcy) i zastrzegły, że będzie można ją wcześniej rozwiązać za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Postanowienie o wypowiedzeniu jest nieważne, bo umowa opiewa na sześć miesięcy, a nie na okres przekraczający sześć miesięcy.
W trakcie negocjacji umowy na czas określony (dwa lata) pracownik nalegał na przedłużenie ustawowego okresu wypowiedzenia do jednego miesiąca. Argumentował, że zwiększy to jego poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Pracodawca przystał na to. W takiej sytuacji wydłużenie okresu wypowiedzenia jest skuteczne jako korzystniejsze dla pracownika.
Należy pamiętać o tym, że klauzulę o możliwości wypowiedzenia można wprowadzić także w czasie trwania umowy, a nie tylko przy jej zawieraniu (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 14 czerwca 1994 r., I PZP 26/94).