- Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy wreszcie odpowiedniego kandydata na ważne dla nas stanowisko. Pracę może on jednak rozpocząć dopiero za trzy miesiące (po okresie wypowiedzenia). Czy korzystniej dla obu stron jest popisać umowę przedwstępną, czy umowę o pracę z późniejszym terminem nawiązania stosunku pracy? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Różnice między umową przedwstępną a umową o pracę z późniejszym terminem nawiązania stosunku pracy są znaczne (patrz tabela). Obie te instytucje mają też swoje wady i zalety. Po ich przeanalizowaniu wybrać musi sam pracodawca lub uzgodnić tę sprawę z przyszłym pracownikiem.
Umowa przedwstępna to zobowiązanie do podpisania umowy o pracę, złożone albo tylko przez przyszłego pracodawcę, albo przez niego i przyszłego pracownika. Jedynie czy aż zobowiązanie? To zależy od indywidualnego podejścia. Bo jeśli ktoś przestrzega zasady, że zobowiązań i umów należy dotrzymywać, wtedy umowa przedwstępna daje gwarancję zatrudnienia. Oczywiście pod warunkiem, że nie wystąpią okoliczności uniemożliwiające jej realizację. Ale gdy ktoś traktuje zobowiązania nieco lżej lub zmieni w międzyczasie zdanie, wówczas druga strona nie ma żadnej pewności. Pozostaje jej dochodzić odszkodowania albo zawarcia umowy o pracę przed sądem. Te roszczenia są jednak również zabezpieczeniem interesów.
Co z tego wynika? Umowa o pracę może, ale nie musi być zawarta w następstwie umowy przedwstępnej, mimo że teoretycznie chroni interesy obu stron. Teoretycznie, ponieważ sąd może odmówić spełnienia żądania zawarcia umowy o pracę. A jeśli odmówi, pozostaje rok od uprawomocnienia się orzeczenia na dochodzenie odszkodowania (por. art. 390 § 3 k.c.). Będzie ono jedyną rekompensatą za brak zatrudnienia.
Znaczenie ma nie tylko stosunek do zobowiązania wynikającego z umowy przedwstępnej. Ważne jest również, co w tej umowie zostanie zapisane. Jeśli czytelnik chce, aby taki kontrakt był skuteczny, musi w nim zawrzeć wszystkie istotne postanowienia przyszłej umowy o pracę (por. art. 389 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Powinien w niej zatem zamieścić co najmniej te dotyczące rodzaju pracy, miejsca jej świadczenia i terminu podjęcia, wymiaru czasu pracy oraz wynagrodzenia. Takie bowiem wymogi art. 29 § 1 k.p. stawia umowie o pracę. A spełnienie tych warunków w umowie przedwstępnej otwiera pole do dochodzenia zawarcia umowy o pracę, gdyby uchylała się od tego druga strona (por. art. 390 § 2 k.c.).