Nie ma znaczenia, czy pracodawca ma środki na bieżącą działalność, czy ledwo wiąże koniec z końcem. Jeśli 1 stycznia zatrudniał co najmniej 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty, to powinien utworzyć zakładowy fundusz świadczeń socjalnych lub kontynuować działalność już istniejącego funduszu. Chyba że do końca stycznia br. poinformował załogę, że rezygnuje z jego prowadzenia. W przeciwnym wypadku musi sięgnąć do kieszeni i uiścić socjalne należności na podstawie planowanej liczby zatrudnionych.
Do końca maja
Na koniec tego miesiąca pracodawca musi przelać na konto zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (dalej: zfśs) 75 proc. tzw. odpisów podstawowych. Termin ten jest obligatoryjny. Nie ma opcji ustalenia z załogą innego harmonogramu wpłat na socjalne konto. Ustawa nie przewiduje bowiem możliwości negocjacji w kwestii wysokości poszczególnych wpłat na socjalne konto w ciągu roku kalendarzowego. Przepisy są precyzyjne – do końca maja na konto zfśs ma wpłynąć 75 proc. odpisów podstawowych, a przed 1 października pozostała część – czyli 25 proc. odpisów podstawowych i całość dobrowolnych zwiększeń. Wynika to z art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (tekst jedn. DzU z 2015 r., poz. 111 ze zm., dalej ustawa o zfśs).
Ustawowy obowiązek przelania lwiej części wpłat na socjalne konto do końca maja nie oznacza jednak, że pracodawca nie może dokonać kilkakrotnych wpłat. Oczywiście dzielenie kwot zasilających socjal jest możliwe, ale pełna kwota wynosząca 75 proc. odpisów podstawowych musi zostać zaksięgowana na socjalnym koncie najpóźniej 31 maja br.
W tym roku ostatni dzień maja przypada w niedzielę. Oznacza to, że dyspozycja przelewu środków z firmowego bieżącego konta na socjalne powinna nastąpić wcześniej – najpóźniej w sobotę rano, gdy bankowe operacje księgowane są na bieżąco. Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że nie obowiązuje tu „składkowa czy podatkowa" zasada z postępowania administracyjnego, że jeśli termin zapłaty daniny wypada w niedzielę czy święto, to termin na dokonanie tej czynności automatycznie przesuwa się na najbliższy dzień roboczy. Wpłaty raty na zfśs nie można więc przesunąć na poniedziałek.
Oporny też zapłaci
Uciekając od terminowej realizacji tego obowiązku, pracodawca naraża się na sankcje. Nie zaoszczędzi na wpłatach, ale też nie zapłaci więcej za spóźniony przelew.