Takie same wnioski wynikają z[b] interpretacji Izby Skarbowej w Katowicach z 31 marca 2008 r. (IBPB1/415-1/08/KB)[/b]. Wynika z niej, że wydatki na opłatę za studia – dotyczące zarówno przedmiotów zawodowych, jak i nauki języka obcego – nie zostały w art. 23 ustawy o PIT wyłączone z katalogu wydatków stanowiących koszty uzyskania przychodu. Jeżeli zatem zarówno kierunek studiów, jak i nauka języka angielskiego mogą się przyczynić do osiągnięcia przychodu lub zachowania albo zabezpieczenia jego źródła, to wydatki ponoszone na ten cel mogą stanowić koszt uzyskania przychodu.
W interpretacji czytamy: „wydatki ponoszone na zapłatę czesnego za studia (...) na wydziale informatyki, zawierającego opłatę za naukę przedmiotów informatycznych oraz opłatę za naukę języka angielskiego (...) mogą stanowić koszty uzyskania przychodów prowadzonej w formie spółki cywilnej pozarolniczej działalności gospodarczej pod warunkiem ich należytego udokumentowania i z uwzględnieniem stosowanej metody ewidencjonowania zdarzeń gospodarczych w prowadzonej podatkowej księdze przychodów i rozchodów”.
[srodtytul]Liczy się cel[/srodtytul]
Organy podatkowe twierdzą, że wydatki na naukę języków obcych muszą, po pierwsze, przyczyniać się do podnoszenia kwalifikacji pracowników, a po drugie – do uzyskiwania przychodów przez pracodawcę płacącego za tę naukę. Przykładowo Urząd Skarbowy w Wejherowie stwierdził, że konieczność posługiwania się językiem obcym przez pracowników w celu wykonywania obowiązków jest podnoszeniem przez nich kwalifikacji. A to niewątpliwie robione jest w interesie pracodawcy. „Zatem poniesione w tym celu przez pracodawcę wydatki mogą przyczynić się do osiągnięcia bądź zwiększenia przychodów” [b](interpretacja z 17 listopada 2006 r., PB/OPD/415-123/06/AR).[/b]
O tym, że wydatki na naukę języka przez pracowników są kosztem, przekonana była też Izba Skarbowa w Warszawie. Spółka pytała, czy wydatki związane z opłatą za naukę języka angielskiego dla pracowników rejestracji medycznej będą stanowiły koszty uzyskania przychodów. Izba wyjaśniła, że „nie ulega wątpliwości, iż znajomość języka angielskiego jest niezbędna w przypadku obsługi obcokrajowców oraz właściwej komunikacji z pacjentem korzystającym z usług medycznych. Bariera językowa może w znacznym stopniu ograniczać liczbę potencjalnych klientów i ograniczać możliwość generowania zysku. Jeżeli więc w przypadku spółki zachodzą takie okoliczności, wówczas można mówić o istnieniu związku przyczynowego między poniesieniem wydatku a celem, jakim jest osiągnięcie bądź zamiar osiągnięcia przychodu i możliwość zaliczenia wydatku na naukę języka angielskiego dla pracowników rejestracji medycznej do kosztów uzyskania przychodów” [b](interpretacja z 17 stycznia 2008 r., IP-PB3-423-358/07-2/EM).[/b]
[srodtytul]Jak przekonać urzędników[/srodtytul]