ETS negatywnie odniósł się też do możliwości zajęcia samochodu. Podkreślił, że ogranicza to możliwość skutecznego korzystania ze swobody przemieszczania się osób. Wskazał, że wystarczyłoby pobranie zabezpieczenia i zagrożenie grzywną w razie sprzedaży auta w Grecji lub pozostawienia go tam dłużej niż pół roku. Za sprzeczne z przepisami unijnymi Trybunał uznał też to, właściciel pojazdu ma do wyboru: albo dobrowolnie zapłacić podatek rejestracyjny i grzywnę za rzekome oszukanie fiskusa, zrzekając się jednocześnie zaskarżania decyzji o jej wymiarze, albo naraża się na wszczęcie przeciwko niemu postępowania karnego.
[/ramka][ramka]
Naruszenie, o którym mówi Komisja, może wynikać z dość ogólnie i szeroko ujętej definicji podstawy opodatkowania VAT. Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy o VAT podstawą opodatkowania jest, co do zasady, "obrót" definiowany jako kwota należna (całość świadczenia od nabywcy), pomniejszona o podatek VAT. Ustawodawca przewidział, kiedy dla celów określenia podstawy obliczenia podatku VAT obrót należy zwiększyć (np. o otrzymane dotacje, subwencje i podobne dopłaty) lub zmniejszyć (np. o udzielone rabaty). Jednocześnie polskie przepisy nie wyłączają z definicji obrotu pewnych świadczeń, których nie powinno sięwliczać do podstawy opodatkowania VAT, jak choćby wymienionych w art. 79 lit. c 112 dyrektywy kwot otrzymanych przez sprzedawcę od nabywcy jako zwrot wydatków poniesionych w imieniu i na rachunek nabywcy.
W świetle obecnie obowiązujących przepisów o VAT istnieje więc możliwość uznania m.in. opłat rejestracyjnych uiszczanych przez sprzedawcę w imieniu nabywcy za część kwoty należnej (świadczenia należnego) od nabywcy. W konsekwencji podstawa opodatkowania VAT z tytułu dostawy towarów może obejmować zarówno wartość świadczenia zasadniczego, jak i koszty uiszczonej przez sprzedawcę opłaty rejestracyjnej. W praktyce taki schemat kalkulacji kwoty należnej stosowany jest m.in. przez firmy zajmujące się profesjonalnie leasingiem pojazdów: w wypadku leasingu finansowego kwota opłaty za rejestrację, uiszczana przez finansującego przed dostawą samochodu, ujmowana jest następnie jako element kalkulacyjny raty leasingowej, od której naliczany jest VAT.
Moim zdaniem nawet w razie utrzymania polskich przepisów o VAT w obecnym brzmieniu w sporze z władzami skarbowymi podatnicy mogą powoływać się na to, że zwrot wydatków poniesionych w imieniu i na rzecz nabywcy nie jest kwotą należną z tytułu dostawy towarów, a także bezpośrednio na art. 79 lit. c 112 dyrektywy. Spełnione są bowiem dwie podstawowe przesłanki bezpośredniego stosowania w tym zakresie przepisów unijnych: