[srodtytul]Decyduje moment zapłaty[/srodtytul]
Skreślając pkt 6 w art. 73 § 1 ordynacji podatkowej, odstąpiono od szczególnej zasady, że nadpłaty w VAT powstają z dniem złożenia korekty deklaracji (obniżającej wysokość zobowiązania podatkowego w związku ze zwiększeniem podatku naliczonego lub obniżeniem należnego). Od 1 stycznia 2009 r. także w VAT nadpłata będzie powstawać, zgodnie z ogólną zasadą, już w dniu zapłaty podatku nienależnego lub w wysokości większej od należnej.
Zmiana ta będzie miała duże znaczenie dla tych przedsiębiorców, którzy korygują miesięczne rozliczenia, np. z powodu zbyt wczesnego rozpoznania obowiązku podatkowego w VAT. Najczęściej bowiem w takich wypadkach nadpłacie w miesiącu wcześniejszym odpowiada identyczna zaległość podatkowa w miesiącu późniejszym. Z tego względu niemal naturalnym zabiegiem było zwracanie się przez podatników o zaliczenie nadpłaty na poczet zaległości.
Tymczasem urzędy skarbowe opierały się na bardzo literalnej i, nie ma co ukrywać, wybitnie profiskalnej interpretacji art. 76a § 2 (zaliczenie nadpłaty na poczet zaległości podatkowych następuje z dniem powstania nadpłaty, za który do końca 2008 r. uznaje się dzień złożenia korekty). Twierdziły więc, że skoro wzajemna kompensata nadpłaty i zaległości następuje dopiero z dniem skorygowania deklaracji (bo wtedy powstaje dopiero nadpłata w VAT), to do tego dnia, od momentu powstania zaległości, podatnik powinien zapłacić odsetki. Niezależnie od tego że wcześniej nadpłacił podatek, a więc Skarb Państwa nic nie stracił.
Na szczęście takie praktyki zostały skrytykowane przez sądy administracyjne.
[b]Od 1 stycznia 2009 r. zaliczenie nadpłaty na poczet zaległości powinno nastąpić już w dniu faktycznego nadpłacenia podatku. Urząd skarbowy nie powinien więc już żądać odsetek za zwłokę w sytuacji wcześniejszego rozpoznania obowiązku podatkowego[/b] (więcej na ten temat piszemy artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/237862.html]"Kto za szybko płaci VAT, ma kłopoty z urzędem"[/link]).