Anna Grabowska
Sprawą wygaśnięcia zobowiązania poprzez zapłatę zajmował się wczoraj siedmioosobowy skład Naczelnego Sądu Administracyjnego.Tłem była decyzja organów skarbowych wydana w sprawie Wiesława W., u którego stwierdzono zaniżenie VAT należnego za grudzień 1996 r.
WSA w Gliwicach, do którego podatnik skierował skargę, uchylił decyzję dyrektora izby skarbowej, bo ten nie dopuścił strony do czynnego udziału w postępowaniu. W nowej decyzji organ ponownie ustalił Wiesławowi W. zobowiązanie w VAT i odsetki za zwłokę. Podatnik złożył drugą skargę do WSA, a tym razem podniósł zarzut przedawnienia zobowiązania. Wskazał, że przestało być ważne 31 grudnia 2002 r., a nowa decyzja organu pochodziła z 13 czerwca 2005 r.
Organy skarbowe nie zgodziły się z tym stanowiskiem. Wskazały, że 5 grudnia 2002 r. podatnik zapłacił całe zobowiązanie wynikające z nieostatecznej decyzji urzędu.– Ochronił się przed egzekucją, ale jego zobowiązanie wobec fiskusa ostatecznie wygasło. Domaganie się stwierdzenia przedawnienia było już bezprzedmiotowe – podkreślał dyrektor izby skarbowej.
WSA nie zgodził się jednak z organem. Przypomniał, że zapłacony podatek wynikał z decyzji nieostatecznej. Ta została wyeliminowana z obrotu przez dyrektora izby w decyzji z 13 czerwca 2005 r., a nie mogła wywołać skutków prawnych, gdyż została doręczona po upływie okresu przedawnienia. Dlatego też Wiesław W. powinien był zapłacić VAT wynikający z deklaracji, którą sam złożył.