W postępowaniu dotyczącym opracowania i wdrożenia miejskiego systemu zarządzania wykonawca, który wygrał przetarg, nie dołączył do oferty jednego dokumentu.
Chodziło mianowicie o zobowiązanie, że korzystanie przez zamawiającego z dostarczonych produktów nie naruszy majątkowych praw autorskich osób trzecich, oraz że całość dostarczanego sprzętu i oprogramowania będzie pochodzić z autoryzowanego kanału sprzedaży.
Ten brak wytknął konkurent w odwołaniu do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta przyznała mu rację. Podkreśliła, że należało w tym przypadku odrzucić ofertę. Zaznaczyła, iż złożenia takiego zobowiązania wymagał zamawiający – w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (siwz). Zdaniem izby należy w takiej sytuacji uznać oświadczenie za część oferty. Jego brak uniemożliwia bowiem zamawiającemu weryfikację zgodności oferty z wymaganiami siwz.
Takie zobowiązanie nie mogłoby być także uzupełnione – prowadziłoby bowiem do zmiany oferty.
Nie ma tu również zastosowania art. 26 ust. 3 prawa zamówień publicznych, zgodnie z którym zamawiający wzywa wykonawców do uzupełnienia brakujących dokumentów.