Na popularności zyskują szkolenia o tym, jak zwalniać podwładnych z pracy. Firmy szykujące się do redukcji grupowych wydają duże pieniądze, aby dokształcić z takiej tematyki kadry średniego szczebla.
W przedsiębiorstwach o wielotysięcznych załogach nie ma bowiem możliwości, aby wypowiedzenia wręczała jedna osoba. W tych warunkach obowiązek ten spoczywa na bezpośrednich przełożonych osób wytypowanych do odejścia.
Jeden z takich zwierzchników miał problem. Podwładny, któremu chciał wręczyć wymówienie angażu na czas nieokreślony w obecności specjalisty do spraw kadr, odmówił odbioru oświadczenia i wyszedł. Zjawił się za godzinę ze zwolnieniem lekarskim opiewającym na trzy miesiące. Jego kierownik pyta, co w takiej sytuacji należy zrobić. Czy pismo wypowiadające trzeba wysłać pocztą?
Przekazanie w tej sytuacji wypowiedzenia angażu listem poleconym za potwierdzeniem odbioru nie jest dobrym rozwiązaniem. Może bowiem doprowadzić do rozbieżności co do daty wręczenia pisma o rozwiązaniu stosunku pracy.
[srodtytul]To jednostronne oświadczenie[/srodtytul]