Możliwość uzyskania tego odszkodowania może być istotnie wzmocniona zastrzeżeniem kary umownej. Jeżeli strony podpisały umowę przedwstępną poprzedzającą zawarcie umowy o pracę, lecz jedna z nich uchyla się od jej zawarcia, to druga może żądać naprawienia szkody, jaką poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej. Jest to tzw. słabszy skutek umowy przedwstępnej.
Skutek mocniejszy natomiast polega na możliwości dochodzenia na drodze sądowej zawarcia umowy przyrzeczonej. Wybór między tymi roszczeniami należy do osoby dążącej do realizacji umowy przyrzeczonej.
Przy czym pod pojęciem uchylania się od zawarcia umowy przyrzeczonej należy rozumieć sytuację, gdy osoba zobowiązana dopuszcza się świadomie działania lub zaniechania zmierzającego do bezpodstawnego niezawarcia umowy przyrzeczonej albo przynajmniej godzi się z takim skutkiem. Wskazuje się, że przez uchylanie się od zawarcia ostatecznej umowy można rozumieć także brak współdziałania w celu zawarcia umowy przedwstępnej.
Takim uchylaniem się może być również już sama nieuzasadniona zwłoka zobowiązanego w zawarciu umowy przyrzeczonej. Podobnie w tym zakresie wypowiedział się także [b]Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 14 grudnia 1999 r. (II CKN 624/98 ).[/b]
W ramach uprawnienia do odszkodowania strona dochodząca jego zapłaty może co do zasady żądać tylko naprawienia szkody, której by nie poniosła, gdyby nie zawarła umowy przedwstępnej i nie liczyła na zawarcie przyrzeczonej umowy o pracę.