Przyszły pracodawca i przyszły podwładny mogą zawrzeć umowę przedwstępną i określić w niej istotne warunki przyszłej umowy o pracę. Ale co wtedy, gdy do tego nie dochodzi?
[srodtytul]Dobrze jest porównać[/srodtytul]
Jeśli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchylałaby się od tego zobowiązania, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej (art. 390 § 1 k.c.).
Pojawiło się na tym tle pytanie, jak należy rozumieć zakres tej szkody w odniesieniu do umowy o pracę? Oczywiste bowiem jest, że z samym zawarciem takiej umowy nie wiążą się jakieś szczególne koszty.
[b]Sąd Najwyższy (wyrok z 6 stycznia 2009 r., I PK 117/08)[/b] w tej materii wypowiedział się następująco: jeżeli strona zobowiązana do zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę (pracodawca) uchyla się od jej zawarcia, druga strona (pracownik) może żądać naprawienia szkody polegającej na utracie wynagrodzenia uzyskiwanego w stosunku pracy, który został przez nią rozwiązany, dlatego że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej, a nie szkody polegającej na utracie wynagrodzenia, które miała otrzymywać według ustaleń umowy przyrzeczonej.