Takie [link=http://www.rp.pl/artykul/310940.html]stanowisko zajął Departament Prawny Głównego Inspektoratu Pracy 20 maja 2009 r.[/link]. Tym samym rozwiał wątpliwości wielu komentatorów o niedopuszczalności utworzenia takich przepisów w małej firmie.
[srodtytul]To nieustawowy zakaz[/srodtytul]
Zatrudniający co najmniej 20 pracowników muszą ustalać regulamin pracy. Pod warunkiem że ich załóg nie obowiązuje układ zbiorowy pracy lub gdy funkcjonujący w ich firmie uzp nie reguluje kwestii objętej regulaminem, a więc zasad organizacji i porządku w procesie pracy oraz związanych z tym praw i obowiązków stosunku pracy. Taki wymóg nakłada na nich art. 104 § 1 k.p.
Zatem szef mający poniżej 20 pracowników nie musi tworzyć takiego regulaminu. Nie ma bowiem ustawowego wymogu. Ale to nie oznacza, że nie może wprowadzić takich przepisów. Jeśli mniejsi pracodawcy uznają, że jest to potrzebne ich firmom, GIP dopuszcza u nich powołanie tych postanowień. Jednak pamiętać przy tym muszą, że regulamin pracy nie może kształtować sytuacji podwładnych gorzej niż źródła prawa pracy wyższej rangi, w tym zwłaszcza kodeks pracy (art. 9 § 3 k.p.). Gdyby w regulaminie znalazły się postanowienia mniej korzystne dla załogi, wówczas nie wolno ich stosować.
Rozstrzygając o dopuszczalności wydania regulaminu pracy w małych firmach, GIP zastanawiał się, jak interpretować kodeksowe sformułowanie „regulaminu pracy nie wprowadza się”. Czy jest to brak obowiązku jego wprowadzenia przez małego pracodawcę, czy raczej za-kaz jego ustalania? Według GIP art. 104 § 2 k.p. nie przesądza o niedopuszczalności wprowadzenia przez zatrudniającego mniej niż 20 pracowników regulaminu pracy. Powołuje się przy tym na to, że nie ma przepisu przewidującego utratę