Do umowy o zakazie konkurencji w trakcie zatrudnienia nie stosujemy bowiem art. 101[sup]2[/sup] § 3 kodeksu pracy przewidującego odszkodowanie za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy. Potwierdził to [b]Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 19 lipca 2005 r. (II PK 388/04, PiZS 2006, z. 8, poz. 31)[/b]. Nie ma jednak przeszkód do zapewnienia mu jakichś pieniędzy na zupełnie dowolnych zasadach. Podkreślam jednak, że nie korzystamy tu z reguł ustalania wysokości odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji obowiązującego po ustaniu stosunku pracy (art. 101[sup]2[/sup] § 3 kodeksu pracy). W każdym razie odpłatność ta nie stanowi wynagrodzenia za pracę ani jego części, choć odszkodowanie wolno uiszczać razem z tym ostatnim. Musimy go jednak wyodrębnić z ogólnej kwoty wypłaconej pracownikowi w sposób umożliwiający kontrolę zarówno samej jej wypłaty, jak i wysokości. Stwierdził tak [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 10 października 2002 r. (I PKN 560/01, OSNP – wkładka 2003, z. 3, poz. 8)[/b].
[srodtytul]Kiedy odpłatna i wzajemna[/srodtytul]
Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy ma charakter wzajemny i odpłatny. Na jej podstawie były pracownik powinien otrzymać za powstrzymanie się od prowadzenia działalności konkurencyjnej przez czas określony w umowie świadczenie wzajemne – odszkodowanie. Zobowiązanie szefa do wypłaty ustalonego odszkodowania oraz jego wysokość trzeba wskazać w umowie o zakazie konkurencji. Judykatura przyjmuje jednak, że brak taki nie czyni umowy nieważną, lecz powoduje automatyczne, z mocy prawa, zastosowanie art. 101[sup]2[/sup] § 3 kodeksu pracy o odszkodowaniu gwarantowanym. Wynika tak [b]z orzeczenia Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2001 r. (I PKN 742/00, OSNAPiUS – wkładka 2002, z. 5, poz. 4)[/b]. Z mocy prawa sankcja nieważności dotyka wyłącznie umowy o zakazie konkurencji, która nie została zawarta na piśmie. W świetle [b]uchwały Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2003 r. (III PZP 16/03, OSNP 2004, z. 7, poz. 116)[/b] zawarta na piśmie umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, w której strony nie określiły należnego pracownikowi odszkodowania, nie jest nieważna, bo zatrudniony ma wówczas prawo do odszkodowania minimalnego. Tak samo się dzieje, gdy strony co prawda określą przysługujące pracownikowi odszkodowanie, ale w wysokości niższej niż minimalna przewidziana w kodeksie pracy. W razie ustalenia zakazu konkurencji zarówno na czas trwania stosunku pracy, jak i po jego ustaniu, gdy nie zostało ustalone odszkodowanie, ustawowa gwarancja działa tylko po ustaniu stosunku pracy [b](wyrok Sądu Najwyższego z 19 lipca 2005 r., II PK 388/04, PiZS 2006, z. 8, poz. 31)[/b].
[ramka][b]Przykład[/b]
W umowie o zakazie konkurencji strony ustaliły, że pracownik za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej otrzyma odszkodowanie odpowiadające 25 proc. ostatniego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Tymczasem kodeks stwierdza, że minimalne odszkodowanie wynosi rzeczywiście 25 proc., ale wszelkich składników pensji wypłaconych w okresie odpowiadającym długości trwania zakazu. Dlatego odszkodowanie byłego pracownika trzeba zwiększyć tak, aby objęło także wypłacone pracownikowi składniki ruchome, np. premie i nagrody.[/ramka]