– Od lat takich spraw jest w naszym okręgu kilka rocznie. W ubiegłym roku były dwie, a np. w 2006 r. odnotowaliśmy pięć przypadków, gdy inspektor występował do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy – mówi Agata Kostyk z wrocławskiej PIP.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 23 września 1998 r. stwierdził, że w razie ustalenia, iż zawarta przez strony umowa wykazuje cechy wspólne dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, rozstrzygająca o jej typie powinna być in concreto wola stron. Artykuł 22 § 11 k.p. nie stwarza prawnego domniemania zawarcia umowy o pracę. Nie wyłącza też ustalenia rodzaju zawartej umowy poprzez wykładnię oświadczeń woli. W takim wypadku, gdy pracownik w obawie o zatrudnienie oświadczy, że chciał pracować na podstawie umowy cywilnoprawnej, sprawa kończy się korzystnie dla pracodawcy.
– Pracodawcy są przygotowani na taką ewentualność i z góry w umowie wpisują oświadczenie, że nie może ona stanowić podstawy do roszczeń wynikających ze stosunku pracy – mówi Michał Olesiak z katowickiej inspekcji pracy.
[b]Nadal liczna jest grupa osób pracujących beż żadnej umowy. Sprzyja temu prawo dające możliwość dopuszczenia do pracy bez pisemnej umowy o pracę[/b] (i potwierdzenia jej najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy). Nieuczciwi pracodawcy podczas kontroli usprawiedliwiają brak umów tym, że osoby rozpoczęły pracę w dniu kontroli. W 2009 r. inspektorzy ujawnili aż 216 takich przypadków, co stanowi 70 proc. ujawnionych przypadków braku umów o pracę.
– Działalność kontrolną inspekcji pracy ułatwiłaby zmiana zapisu art. 29 § 2 k.p. poprzez wprowadzenie obowiązku zawarcia umowy o pracę w formie pisemnej przed dopuszczeniem do pracy, a nie, jak jest aktualnie, najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy – uważa Michał Olesiak.
[ramka][b]Komentuje Anna Tomczyk,zastępca głównego inspektora pracy:[/b]