– Czuję się dyskryminowany. Okazuje się, że nie mam prawa do urlopu macierzyńskiego, bo moja żona pracuje za granicą – żali się czytelnik w liście do redakcji.
Okazuje się, że jeśli matka nie odprowadza składek do ZUS, macierzyński nie przysługuje, nawet gdy ojciec pracuje i regularnie płaci składki w kraju. Zdaniem ZUS za brak uprawnień odpowiada ustawodawca, który zwyczajnie nie przewidział takiej sytuacji.
Według art. 179 kodeksu pracy urlop macierzyński przysługuje, co do zasady, matce dziecka. Przepisy określają jedynie wyjątkowe przypadki, kiedy pracownik ojciec może korzystać z podstawowego urlopu macierzyńskiego.
– Ojciec przejmuje urlop macierzyński jedynie wtedy, gdy matka dziecka, objęta przepisami kodeksu pracy, po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14 tygodni takiego urlopu rezygnuje z wykorzystania dalszej jego części – mówi Radosław Mleczko z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Wówczas ojciec może korzystać z urlopu macierzyńskiego niewykorzystanego w całości przez matkę. Jest to możliwe także w razie jej zgonu lub choroby w tym czasie.
– Ojciec natomiast nie ma możliwości korzystania z macierzyńskiego, jeżeli matka dziecka nie jest pracownikiem i w konsekwencji nie jest objęta przepisami kodeksu pracy – tłumaczy Radosław Mleczko. – W takiej sytuacji ojcu przysługuje tylko dwutygodniowy urlop ojcowski do roku życia dziecka, a także urlop wychowawczy, maksymalnie 35 miesięcy. Ten jest udzielany do ukończenia przez dziecko piątego roku życia.